Trump grozi deportacją Elona Muska: „Muszę to sprawdzić. Może DOGE go zje”

Relacje między Donaldem Trumpem a Elonem Muskiem osiągają nowy poziom absurdu i napięcia. Prezydent USA w żartobliwie groźnym tonie zapowiedział, że rozważa… deportację miliardera i byłego doradcy. Wszystko przez krytykę ustawy budżetowej, której zapisy mogą uderzyć w interesy Tesli.

– Muszę to sprawdzić. Może będziemy musieli wysłać DOGE na Elona – powiedział Trump we wtorek przed wylotem na otwarcie nowego ośrodka dla migrantów. Odniósł się w ten sposób do Departamentu Wydajności Państwa (DOGE), który – ironicznie – sam Musk współtworzył. – To potwór, który może wrócić i go zjeść – dodał prezydent USA, przypominając, że Musk otrzymuje ogromne państwowe dotacje.

To kolejny atak Trumpa na Muska. Wszystko zaczęło się, gdy miliarder ostro skrytykował projekt ustawy „One Big Beautiful Bill Act”, który oprócz cięć podatków zakłada również koniec dopłat do aut elektrycznych i dodatkowe podatki na energię słoneczną. – Musk może jeszcze wiele stracić – ostrzegł Trump, sugerując, że miliarder „powinien wrócić do RPA”.

W nocy prezydent dorzucił wpis na Truth Social:
„Może DOGE powinno się temu dobrze i ostro przyjrzeć? Gdyby nie rakiety, auta i satelity Muska, zaoszczędzilibyśmy fortunę!”

Konflikt między nimi trwa od czerwca. Po tym jak Musk skrytykował projekt ustawy, Trump oskarżył go o obronę własnych interesów. Musk odpowiedział, że Trump powinien zostać odsunięty przez impeachment i zastąpiony przez wiceprezydenta J.D. Vance’a. Wspomniał też o rzekomym powiązaniu Trumpa z „listą Epsteina”.

Mimo prób złagodzenia konfliktu, sytuacja eskaluje. Musk znów otwarcie zaatakował ustawę, nazwał ją „chorą” i zagroził powołaniem własnego ugrupowania – „Partii Ameryki”.

Warto dodać: Elon Musk jest obywatelem USA od 2002 roku i nie można go deportować, chyba że zostanie udowodnione, iż zdobył obywatelstwo nielegalnie. To jednak graniczy z fikcją – podobnie jak niektóre pomysły prezydenta.

Leave a Comment