Znana i uwielbiana przez miliony fanów – Joanna Kołaczkowska, gwiazda kabaretów Potem i Hrabi, zmaga się z chorobą nowotworową. Jej wieloletni sceniczny partner i szwagier, Dariusz Kamys, zaapelował do Polaków o wspólne wsparcie duchowe i emocjonalne.
W poruszającym wpisie opublikowanym w nocy z wtorku na środę Kamys zwrócił się do internautów z wyjątkową prośbą:
„Wiem, że nie wszyscy wierzą w to samo – ale wszyscy wierzymy w dobro. Dlatego proszę Was – jutro w południe, o godzinie 12:00, zatrzymajcie się na chwilę. Pomódlcie się, jeśli wierzycie. Poślijcie dobrą energię, jeśli w to wierzycie. Po prostu pomyślcie o Asi ciepło i z miłością” – napisał.
Jego słowa poruszyły tysiące osób. „Niech ten wspólny strumień dobra, miłości i nadziei uderzy z całą mocą w Jej chorobę. Niech wie, że jesteśmy z Nią. Niech poczuje, że nie jest sama. To tylko chwila. Ale razem możemy z niej zrobić coś wielkiego” – dodał Kamys.
O chorobie Joanny Kołaczkowskiej świat dowiedział się w kwietniu. Kabaret Hrabi, z którym związana jest od 2002 roku, poinformował wtedy, że artystka zmaga się z poważnym nowotworem. „Miało być wesoło, nostalgicznie i razem… Ale los napisał inny scenariusz” – przekazali członkowie grupy.
Joanna Kołaczkowska to ikona polskiego kabaretu. Urodzona w 1966 roku, karierę zaczynała pod koniec lat 80. w kabarecie Drugi Garnitur, a później zdobywała serca widzów jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci kabaretu Potem. Jej charyzma, humor i talent przez dekady bawiły i wzruszały kolejne pokolenia Polaków.
Dziś to ona potrzebuje wsparcia. Nie tylko leczenia, ale też – jak podkreśla jej bliski – potężnej dawki dobra i solidarności.