W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych Doda ujawniła, że kilka miesięcy temu przeszła operację usunięcia czerniaka z ręki. Decyzję o zabiegu podjęła natychmiast po diagnozie. Dziś pokazuje bliznę – nie jako powód do ukrywania, lecz jako symbol siły i nadziei.
Diagnoza, która zmieniła wszystko
Na początku 2025 roku, tuż przed 41. urodzinami, wokalistka dowiedziała się, że niepokojąca zmiana skórna na jej ręce to czerniak złośliwy. – Nie mogłam w to uwierzyć. Wszystko działo się tak szybko – przyznała w opublikowanym materiale.
Zaraz po otrzymaniu wyników badań histopatologicznych, Doda zdecydowała się na natychmiastowe leczenie. Operacja odbyła się błyskawicznie, a następnie przeszła serię zabiegów wspomagających rekonwalescencję.
Blizna jako świadectwo walki
Dziś na jej ręce widoczny jest ślad po operacji. Artystka nie wstydzi się pokazać blizny – przeciwnie, uznaje ją za świadectwo odwagi. W emocjonalnym nagraniu, które opublikowała w mediach społecznościowych, powiedziała:
– Nie boję się. Mam dobre przeczucia i chcę, byście też poczuli tę energię. Jeśli to, co pokazuję, pomoże choć jednej osobie się przebadać – warto było.
Fani reagują: „Dziękujemy, że o tym mówisz”
Po publikacji wpisu w sieci pojawiła się lawina komentarzy. Internauci nie tylko dziękowali Dodzie za szczerość, ale wielu z nich przyznało, że właśnie dzięki niej zdecydowali się umówić na badanie skóry.