Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wydała pilne oświadczenie. Chodzi o burzliwą sprawę jej immunitetu.
Jak poinformowano na stronie SN, zaplanowane na 3 września posiedzenie pełnego składu Trybunału Stanu nie odbędzie się. Termin został odwołany przez sędziego Piotra Andrzejewskiego.
W zamian Andrzejewski zwołał posiedzenie trzyosobowego składu na 18 września. Zdecydowano wtedy o umorzeniu postępowania, choć jeden z sędziów – Józef Zych – zgłosił zdanie odrębne.
Sprawa wywołała gwałtowne kontrowersje. Część członków TS uznała posiedzenie za “absolutnie bezprawne”, a atmosfera w gmachu Sądu Najwyższego była napięta jak nigdy.
Prokuratura twierdzi, że Manowska powinna stanąć przed Trybunałem w związku z podejrzeniem m.in. niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Złożyła wniosek o uchylenie jej immunitetu już w lipcu.
Kolejne decyzje tylko zaogniły konflikt. Wyłączenie aż 12 sędziów TS, kłótnie o interpretację przepisów i wzajemne zarzuty doprowadziły do impasu. Część sędziów domaga się respektowania prawa, inni podważają legalność posiedzeń.
Teraz oświadczenie Manowskiej wprowadza jeszcze większe zamieszanie. Oficjalnie – nie ma podstaw prawnych, by 22 września odbyło się kolejne posiedzenie.