Ukrainiec może, a Polak nie? Sprawdziliśmy, kto naprawdę może kupić kamizelkę kuloodporną

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w głośnym wywiadzie zarzucił, że Ukraińcy bez problemu kupują w Polsce hełmy i kamizelki kuloodporne, podczas gdy Polacy muszą mieć specjalne pozwolenia. Taka wypowiedź wywołała burzę – ale czy rzeczywiście przepisy w Polsce faworyzują obywateli Ukrainy?

W tle tej debaty znajduje się projekt ustawy złożony przez Konfederację, który miałby ułatwić Polakom dostęp do pasywnego sprzętu ochronnego. Projekt przewiduje możliwość zakupu przez osoby pełnoletnie z Polski i krajów UE m.in. kamizelek z wkładami balistycznymi i hełmów wojskowych – ale z listy wyłączeni są obywatele Ukrainy.

Tymczasem eksperci rozwiewają wątpliwości: dostęp do tego rodzaju sprzętu nie zależy od narodowości, a od przeznaczenia danego produktu. Kamizelki przeznaczone dla cywilów – tak, są dostępne bez większych przeszkód. Sprzęt wojskowy – tylko dla tych, którzy mają koncesję. Bez względu na to, czy kupującym jest Polak, Ukrainiec czy obywatel innego kraju.

Prawnicy ostrzegają też przed pułapkami: na rynku krążą podróbki kamizelek, które nie oferują realnej ochrony. Warto zatem wiedzieć, co się kupuje – i od kogo.

Leave a Comment