W Sądzie Okręgowym w Zabrzu przeprowadzono ponowne przeliczenie głosów z Obwodowej Komisji Wyborczej nr 20, po tym jak społeczna obserwatorka złożyła protest wyborczy do Sądu Najwyższego. Przeliczenie odbyło się publicznie i z udziałem kamer.
📊 Co wykazało ponowne liczenie?
- 1225 głosów ważnych, tak jak wcześniej.
- 542 głosy na Karola Nawrockiego (wcześniej było 543).
- 683 głosy na Rafała Trzaskowskiego (wcześniej było 682).
- Jeden głos Trzaskowskiego został błędnie zaliczony Nawrockiemu.
📢 Urzędniczka: “To może być ludzki błąd”
– Karty są cienkie, mogą się skleić. To był jeden przypadek i nie miał wpływu na wynik końcowy. Ale nie powinno się to zdarzyć – tłumaczyła Magdalena Zrobczyńska, urzędniczka wyborcza z Zabrza.
Dodała, że mimo pomyłki komisja dobrze zabezpieczyła i posegregowała głosy, co ułatwiło pracę sądowi.
⚠️ A jeśli takich pomyłek jest więcej?
Choć Zabrze pokazało tylko jedną błędnie przypisaną kartę, w innych komisjach (m.in. w Grudziądzu, Gdańsku, Katowicach czy Kamiennej Górze) prokuratura już prowadzi śledztwa w sprawie fałszywych wyników, a zamiany głosów liczono tam w dziesiątkach i setkach.
📈 W tle: 50 tysięcy protestów wyborczych
I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska potwierdziła, że do SN wpłynęło ponad 50 000 protestów. Zabrze to tylko jeden z wielu przypadków, w których sąd dopuścił oględziny kart do głosowania.
📣 Czy jedna karta to tylko “ludzki błąd”? A może początek większego obrazu?
Wybory prezydenckie 2025 wzbudzają coraz większe kontrowersje, a społeczne zaufanie do procesu wyborczego zostaje wystawione na ciężką próbę.
📅 Sąd Najwyższy ma czas do 2 lipca, by rozstrzygnąć, czy wybory były ważne.