We wtorek marszałek Sejmu Szymon Hołownia zabrał głos w sprawie zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta RP. Odniósł się do ponad 50 tysięcy protestów, które wpłynęły do Sądu Najwyższego i wyraźnie zaznaczył:
🗣️ – Jeżeli Sąd Najwyższy stwierdzi ważność tych wyborów, to 6 sierpnia zwołam Zgromadzenie Narodowe – powiedział Hołownia.
Ale dodał też jasno: – Jeśli SN wybory unieważni, nie będzie zaprzysiężenia. Będę działał zgodnie z konstytucją.
📣 „To w interesie Nawrockiego, by mieć czysty mandat”
Marszałek podkreślił, że nawet zwycięski kandydat powinien zabiegać o ponowne przeliczenie głosów tam, gdzie są wątpliwości. – To jest przede wszystkim w interesie Karola Nawrockiego, by jego mandat nie był podważany przez 5 lat – stwierdził.
Dodał, że rozmawiał o tym z Nawrockim i zamierza poruszyć temat także z prezydentem Andrzejem Dudą.
🛑 Odroczenie Zgromadzenia? „Są świętości, jak konstytucja”
Zapytany o pomysł Romana Giertycha, by odroczyć Zgromadzenie Narodowe, Hołownia odpowiedział stanowczo:
– Są świętości: konstytucja i głos ludzi. Pan Giertych jest bardzo kreatywny, ale wynik wyborów trzeba przyjąć – o ile będzie prawomocny.
🌍 Stabilność w trudnym czasie
Marszałek zwrócił uwagę na napiętą sytuację międzynarodową i wewnętrzną. – Dziś najważniejsze jest, by przeprowadzić Polskę przez ten zakręt stabilnie. Będę zawsze po stronie ludzi, nie elit – zapewnił.
📌 W skrócie: zaprzysiężenie 6 sierpnia – tylko jeśli SN powie „TAK” dla ważności wyborów. Jeśli „NIE” – nowa procedura zgodna z konstytucją.
📅 Ostateczna decyzja SN musi zapaść do 2 lipca.