Zamiana głosów, zafałszowane protokoły, możliwe przestępstwa. Prokuratura wkracza do akcji po alarmujących odkryciach w komisjach wyborczych 🗳️⚠️

Dwie komisje wyborcze z województwa śląskiego znalazły się w centrum burzliwej debaty politycznej i prawnej. Jak poinformował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar, doszło tam do poważnych nieprawidłowości przy liczeniu głosów w wyborach prezydenckich.

Sprawę nagłośnił Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej, który przeprowadził szczegółowe oględziny kart do głosowania. Wyniki są szokujące: w jednej z komisji głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego zostały przypisane Karolowi Nawrockiemu, a w drugiej – aż 160 głosów na Trzaskowskiego znalazło się w opieczętowanym pakiecie przypisanym jego kontrkandydatowi i zostało oficjalnie zaliczone na jego konto.

To budzi poważne wątpliwości co do rzetelności prac tych komisji i wskazuje na możliwość popełnienia przestępstwa – alarmuje Bodnar.

Jedyny taki przypadek – prokurator obecny w sądzie

Jak podkreśla Prokuratura Generalna, posiedzenie w Bielsku-Białej było jedynym przypadkiem w całym kraju, w którym prokurator wziął udział w oględzinach na mocy odezwy Sądu Najwyższego.

W pozostałych sprawach sądy nie poinformowały Prokuratora Generalnego o terminach posiedzeń, co zdaniem Bodnara jest niepokojącym zjawiskiem w kontekście transparentności postępowań.

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, minister wystąpił do Sądu Najwyższego z prośbą o przekazanie pełnych wyników oględzin z pozostałych komisji, w których również zarządzono analizę kart do głosowania.

Dwukrotne liczenie ujawnia zamiany

Zgodnie z komunikatem rzeczniczki Prokuratora Generalnego, prokurator z Bielska-Białej brał udział w dwukrotnym, niezależnym przeliczeniu głosów. To właśnie w ten sposób ujawniono, że faktyczny rozkład głosów był drastycznie inny niż ten przedstawiony w oficjalnych protokołach.

Zgodnie z ustaleniami, w jednej komisji błędnie przyjęto, że Nawrocki zdobył więcej głosów, mimo że realne dane wskazują na przewagę Trzaskowskiego. W drugiej komisji 160 głosów na Trzaskowskiego zostało ukrytych w pakiecie Nawrockiego, a potem przypisanych właśnie jemu.

Tego typu działania, nawet jeśli wynikałyby z niedbalstwa, mogą spełniać znamiona czynów karalnych z Kodeksu karnego – komentuje rzecznik Prokuratury.

Sprawa trafia do Katowic

Całość materiałów zebranych w sprawie trafi teraz do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, która wskaże jednostkę odpowiedzialną za przeprowadzenie postępowania sprawdzającego.

To dopiero początek – skala nieprawidłowości może być znacznie większa, szczególnie że Sąd Najwyższy analizuje obecnie dziesiątki tysięcy protestów wyborczych, z czego wiele dotyczy właśnie potencjalnych błędów przy liczeniu głosów.

W obliczu tych informacji, atmosfera polityczna w Polsce staje się coraz bardziej napięta. Czy wybory rzeczywiście przebiegły uczciwie? Czy możemy ufać oficjalnym wynikom?

Leave a Comment