Karol Nawrocki po raz kolejny podkreśla twarde stanowisko Polski wobec przymusowej relokacji migrantów. W liście do Ursuli von der Leyen, przewodniczącej Komisji Europejskiej, prezydent napisał wprost: „Polska nie zgodzi się na jakiekolwiek działania, które zmierzałyby do rozlokowywania w naszym kraju nielegalnych migrantów.”
Nawrocki przypomniał, że Polska od lat mierzy się z presją migracyjną ze strony Białorusi i Rosji, a jednocześnie ponosi ogromne koszty związane z opieką nad uchodźcami z Ukrainy. W jego ocenie, zamiast rozdzielać migrantów między kraje UE, trzeba skoncentrować się na realnej ochronie granic i walce z przemytnikami ludzi.
Prezydent zaznaczył też, że Polacy – niezależnie od poglądów politycznych – nie chcą przymusowej relokacji i przypomniał, że już podczas kampanii wyborczej zapowiadał zdecydowany sprzeciw wobec Paktu o Migracji i Azylu. – Moim celem jest, by Polacy czuli się bezpiecznie we własnym kraju – napisał.
Choć podtrzymuje gotowość do współpracy w kwestiach technicznych i ochrony granic, jasno podkreśla: „Nie zgodzę się na wdrażanie paktu migracyjnego w Polsce.”