Trump znów w centrum medialnego zamieszania. Tym razem chodzi o… rzekomą dyskwalifikację z Pokojowej Nagrody Nobla

Donald Trump ponownie zadeklarował, że powinien otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla, ale internet zareagował satyrą – która dla wielu użytkowników okazała się zbyt realistyczna. W sieci zaczęły krążyć fałszywe “depesze” o rzekomej decyzji Komitetu Noblowskiego, który miał rzekomo trwale zdyskwalifikować Trumpa z ubiegania się o jakiekolwiek nagrody w przyszłości.

Jedna z wersji – stylizowana na depeszę agencji AP – zawierała absurdalne zarzuty wobec byłego prezydenta, jak zmiana nazwy Departamentu Obrony USA na “Departament Wojny”. Rzekome źródła, nieistniejące nazwiska i nieaktywne domeny tylko potwierdziły, że mamy do czynienia z humorem, nie faktami.

Co ciekawe, część satyrycznych treści powstała na profilu Andy’ego Borowitza – znanego amerykańskiego komika, który od lat tworzy fałszywe newsy w ramach projektu “The Borowitz Report”. Jego żart o “wyjaśnieniach” wymaganych od Trumpa po mowie pogrzebowej został wzięty za autentyczny przez setki internautów.

Zarówno przedstawiciele Komitetu Noblowskiego, jak i agencji AP oficjalnie zaprzeczyli jakimkolwiek działaniom wobec Trumpa. Jak podkreślono – nigdy w historii nie zdyskwalifikowano żadnego kandydata w ten sposób. Wszystko więc wskazuje na to, że to kolejny przypadek, gdy internetowa satyra wymknęła się spod kontroli.

Leave a Comment