Wiceprezydent USA J.D. Vance potwierdził, że Stany Zjednoczone poważnie rozważają sprzedaż Ukrainie pocisków Tomahawk. W rozmowie z Fox News przyznał, że decyzja będzie zależeć od prezydenta Donalda Trumpa, ale rozmowy już trwają. To kolejny sygnał, że Biały Dom zaostrza kurs wobec Kremla, dostrzegając impas militarny, w jakim znalazła się Rosja.
– Rosja utknęła. Tracą ludzi, nie zdobywają nowych terenów, ich gospodarka leży – powiedział Vance. Jego zdaniem prezydent Trump reaguje na zmieniającą się sytuację na froncie. – Nadszedł czas, by Rosjanie się obudzili i usiedli do stołu negocjacyjnego – dodał.
To zdecydowana zmiana tonu, zwłaszcza że sam Trump przyznał niedawno, iż Ukraina „może odzyskać całe swoje terytorium”. Według Vance’a to podejście realistyczne i oparte na faktach: Rosja nie wygrywa, a Ukraina nie zamierza się poddać.
Vance odniósł się też do Bliskiego Wschodu. Stwierdził, że celem USA jest porozumienie pokojowe w Strefie Gazy, uwolnienie zakładników Hamasu oraz przekazanie władzy nad Gazą i Zachodnim Brzegiem Palestyńczykom. Trump zapowiedział „historyczny przełom”, a w poniedziałek spotka się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.