W rządzie Donalda Tuska wyraźnie czuć napięcie – tym razem na linii z Michałem Kamińskim. Premier bez ogródek przyznał, że nie ufa swojemu koalicjantowi z PSL.
W odpowiedzi marszałek Senatu nie pozostał dłużny: „Należę do tych 57 procent Polaków, którzy nie ufają Tuskowi” – stwierdził podczas spotkania „Piwo z Mentzenem” w Bielsku-Białej.
Kamiński nie krył rozczarowania liderem rządu. W jego opinii, Tusk utracił zdolność do skutecznego działania. – Jego ostatnie półtora roku to pasmo politycznych porażek
– ocenił i wskazał, że forsowany przez Tuska pomysł kandydatury Rafała Trzaskowskiego na prezydenta to „kompletna klapa”.
Krótka, lecz wymowna riposta Tuska padła na piątkowej konferencji prasowej, kiedy dziennikarze zapytali go o zaufanie do Kamińskiego. – Nie – odpowiedział premier, nie wdając się w szczegóły.
Relacje między politykami dodatkowo komplikują doniesienia o kolacji z udziałem Kamińskiego, Jarosława Kaczyńskiego i Szymona Hołowni, zorganizowanej przez Adama Bielana.
Spotkanie to wzbudziło kontrowersje, zwłaszcza że PSL-owski polityk wielokrotnie krytykował PiS. Plotki o jego kontaktach z Bielanem oraz niejasne wizyty w USA tylko dolały oliwy do ognia.
Czy sojusz PSL z Tuskiem zaczyna się kruszyć? Atmosfera w koalicji robi się coraz bardziej napięta.