Afera GetBack powraca – i to z hukiem. Jak nieoficjalnie ustaliło RMF FM, Najwyższa Izba Kontroli przygotowała zawiadomienie do prokuratury, w którym wskazuje na odpowiedzialność czołowych polityków PiS za gigantyczny skandal finansowy. Na liście są m.in.: Mateusz Morawiecki, Zbigniew Ziobro, Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik – i to nie koniec!
NIK zarzuca im niedopełnienie obowiązków – mimo wiedzy o możliwych nieprawidłowościach w GetBack, mieli nie reagować, nie wszczynać kontroli ani śledztw. Według kontrolerów to nie była bierność – to była realna szkoda dla tysięcy obywateli i interesu publicznego.
Osobny wątek dotyczy Bogdana Święczkowskiego, byłego zastępcy Prokuratora Generalnego. NIK twierdzi, że naciskał na śledczych, by zatrzymali prezesa GetBack bez wystarczających dowodów, ignorował zeznania, a nawet nie przekazał ich sądowi. Skandal?
W tle są także zaniedbania prokuratorów z Warszawy i urzędników KNF – m.in. zignorowanie analiz CBA dotyczących telefonów osób powiązanych ze spółką. Efekt? Ponad 9 tys. poszkodowanych i miliardy złotych przepadły bez śladu.
Czy ten raport NIK to początek prawdziwego rozliczenia?