Awantura po mszy u posłanki PiS. Kwiaty w kropielnicy i polityczna burza na Świętym Krzyżu

Imieninowa msza Anny Krupki w najstarszym polskim sanktuarium miała być prywatnym wydarzeniem – a stała się ogólnopolskim skandalem. Posłanka PiS, jej polityczni sojusznicy i uroczysta oprawa – wszystko to przyciągnęło uwagę, ale prawdziwą burzę wywołał szczegół widoczny na zdjęciach: bukiet kwiatów w… kropielnicy.

„Nie wiem, kto je tam włożył” – tłumaczy Krupka, dodając, że kropielnica i tak była „nieczynna”. Zakonnicy z klasztoru na Świętym Krzyżu przyznają, że był to niefortunny pomysł, ale podkreślają: msza była prywatna, każdy może zamówić własną – nawet Roman Giertych.

Politycy opozycji grzmią, że doszło do zawłaszczenia przestrzeni sakralnej przez partyjne wpływy. Posłanka odbija piłeczkę: „To brutalny atak na mnie i Kościół. Zamówię mszę za moich krytyków”.

Na uroczystości pojawili się lokalni działacze PiS, przedstawiciele straży pożarnej w galowych mundurach i… dyrektor biura rozwoju regionalnego. A wszystko w sanktuarium, które jeszcze niedawno rząd PiS próbował „przekazać” zakonnikom przez wycięcie fragmentu parku narodowego.

Leave a Comment