We wrześniu 2025 roku odbędą się największe ćwiczenia Wojska Polskiego w tym roku – manewry o kryptonimie „Żelazny Obrońca”. W działaniach weźmie udział ponad 34 tysiące żołnierzy z Polski i państw NATO, w tym z USA. Ćwiczenia obejmą wszystkie rodzaje sił zbrojnych: lądowe, powietrzne, morskie, a także cybernetyczne.
Jak poinformował Sztab Generalny WP, to jedno z kluczowych przedsięwzięć szkoleniowych, które ma sprawdzić realną gotowość wojsk w sytuacji zagrożenia. Manewry będą miały charakter defensywny, ale ich skala i forma wskazują, że to również jasny sygnał dla Rosji i Białorusi – zwłaszcza w kontekście zbliżających się ćwiczeń Zapad-2025.
📌 Najważniejsze elementy „Żelaznego Obrońcy”:
- Ponad 600 jednostek sprzętu, w tym czołgi M1 Abrams;
- Główne siły wystawi 18 Dywizja Zmechanizowana, znana jako „Żelazna Dywizja”;
- Współpraca z wojskami USA – w tym z 1 Dywizją Pancerną i V Korpusem;
- Ćwiczenia na poligonach i w terenie w całej Polsce (m.in. Orzysz, Nowa Dęba, Ustka);
- Elementy obrony terytorialnej, marynarki, wojsk specjalnych i cyberobrony;
- Symulacje działań wojennych w warunkach wielodomenowych (ląd, powietrze, morze, cyber).
Głównym celem ćwiczeń jest przetestowanie interoperacyjności wojsk sojuszniczych oraz wykorzystanie wniosków z trwającej wojny w Ukrainie. Żołnierze będą też ćwiczyć obronę infrastruktury i granic w powiązaniu z budowaną „Tarczą Wschód”.
W komunikacie Sztabu Generalnego zaznaczono, że ćwiczenia nie są wymierzone w żadne konkretne państwo, ale mają pokazać determinację i gotowość NATO do odstraszania.