Czy Donald Tusk może spać spokojnie? Najnowszy sondaż SW Research dla Wirtualnej Polski pokazuje, że aż 33,3 proc. Polaków uważa, że Radosław Sikorski byłby lepszym premierem niż obecny szef rządu. Wobec narastającej presji po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, w koalicji rządzącej narasta napięcie – i pytanie o przywództwo.
Choć Donald Tusk jeszcze niedawno uchodził za polityka, który może poprowadzić rząd do kolejnego zwycięstwa, dziś jego notowania gwałtownie spadają. Z sondażu CBOS z początku lipca wynika, że aż 47 proc. respondentów deklaruje się jako przeciwnicy rządu, co oznacza wzrost o 3 punkty procentowe w porównaniu z majem. Poparcie utrzymuje się jedynie na poziomie 32 proc. – to najgorszy wynik od początku kadencji.
Te dane to paliwo dla tych polityków koalicji, którzy coraz odważniej mówią o potrzebie zmian u sterów władzy. Czy Radosław Sikorski – obecny szef MSZ, znany z charyzmy i międzynarodowego obycia – może być realną alternatywą dla Donalda Tuska? Coraz więcej wskazuje na to, że właśnie jego widzą w tej roli nie tylko wyborcy, ale i niektórzy politycy obozu rządzącego.
Sam Sikorski w ostatnich wywiadach zapewnia, że to Tusk poprowadzi Koalicję do wyborów w 2027 roku, jednak analitycy nie mają złudzeń – sytuacja może się zmienić szybko, jeśli spadki zaufania się utrzymają, a konflikty wewnątrz koalicji będą się zaostrzać.
Czy zatem jesteśmy świadkami politycznej zmiany warty? Na razie to tylko sondaże – ale historia pokazuje, że to właśnie one bywają pierwszym sygnałem tektonicznych przesunięć na scenie władzy.