Nietypowy sojusz w Sejmie. Polska 2050 zagłosowała z PiS i Konfederacją. Lewica: „To prywatyzacja mieszkań za publiczne pieniądze”

W środę Sejm przyjął kontrowersyjną nowelizację ustawy zwiększającą limit wydatków budżetowych na budownictwo społeczne. Uwagę opinii publicznej przykuł jednak fakt, że kluczowe poprawki zostały przegłosowane wspólnymi głosami Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz… Polski 2050.

Nowelizacja zakłada zwiększenie finansowania Funduszu Dopłat do 10 miliardów złotych do 2030 roku. Pieniądze mają m.in. pomóc w przywróceniu do użytku nawet 75 tys. pustostanów należących do gmin. Jednak część przyjętych poprawek – szczególnie dotyczących możliwości przejmowania mieszkań SIM na własność – wywołała sprzeciw Lewicy.

Polska 2050 tłumaczy: to dla miast poniżej 100 tys. mieszkańców
Poseł Kamil Wnuk wyjaśnił, że zmiany mają umożliwić instytucjonalne dojście do własności w przypadku lokali SIM w mniejszych miejscowościach. „To sposób, by zatrzymać młodych ludzi w Polsce lokalnej” – dodawała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Zaznaczyła również, że dojście do własności miałoby się odbywać wyłącznie po cenach rynkowych, a nie preferencyjnych. „Dość kopiowania rozwiązań z wielkich miast na prowincję. To szkodliwe dla Polski powiatowej” – podkreśliła.

Lewica i Razem ostro krytykują
Anna Maria Żukowska z Lewicy komentowała: „To zdumiewające, że Polska 2050, PiS i Konfederacja są za prywatyzacją mieszkań budowanych z pieniędzy publicznych”.

Adrian Zandberg z partii Razem również nie krył oburzenia: „Na ostatniej prostej przegłosowano możliwość prywatyzacji publicznego zasobu. Dlatego nasze koło wstrzymało się od głosu w sprawie całej ustawy”.

Zaskoczenie i sygnał polityczny?
Uchwałę poparło 234 posłów, 181 było przeciw, a 23 wstrzymało się. Poprawki zgłoszone przez Polskę 2050 zostały poparte przez PiS i Konfederację w dwóch głosowaniach – numer 53 i 54 z dnia 9 lipca 2025.

Głosowanie wywołało polityczne poruszenie. Poseł PiS Maciej Małecki napisał na platformie X: „Platforma i rząd zaczynają przegrywać głosowania w Sejmie. Jeszcze niedawno to było nie do pomyślenia”.

Choć ustawa trafi teraz do Senatu, już teraz widać, że sojusze w Sejmie potrafią zaskakiwać – a kontrowersyjne zapisy ustawowe mogą jeszcze długo dzielić opinię publiczną i klasy polityczne.

Leave a Comment