Czy prezydent elekt Karol Nawrocki i jego żona przejęli mieszkanie w sposób nielegalny? Sprawa, która wywołała burzę podczas kampanii wyborczej, właśnie doczekała się decyzji prokuratury.
📌 Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście odmówiła wszczęcia śledztwa aż w siedmiu wątkach dotyczących przejęcia kawalerki należącej do pana Jerzego Ż.
🔍 Nie będzie badane m.in. rzekome:
- oszustwo przy wykupie mieszkania od gminy Gdańsk,
- podstępne wprowadzenie notariusza w błąd,
- złożenie fałszywego oświadczenia o zapłacie 120 tys. zł,
- narażenie starszego mężczyzny na utratę zdrowia lub życia,
- darowizna mieszkania mimo zagrożenia niewypłacalnością.
🧾 Główne powody: brak znamion czynu zabronionego lub przedawnienie karalności.
🗣️ Prokuratura podkreśla, że decyzja nie jest prawomocna. Trzy zawiadomienia w sprawie złożyły: senator Magdalena Biejat, prezydent Gdańska oraz osoba prywatna.
📸 Przypomnijmy – sprawę ujawnił Onet, informując, że Karol Nawrocki nie ma jednego, a dwa mieszkania, a kawalerkę miał przejąć „w zamian za opiekę”. Mimo to starszy pan Jerzy Ż. trafił do domu opieki.
🤔 Czy to koniec sprawy, czy tylko cisza przed burzą?