Donald Trump po raz kolejny ostro skrytykował Jerome’a Powella, prezesa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Podczas konferencji prasowej w Białym Domu, były prezydent USA nazwał Powella „głupcem” i zasugerował, że jednym ruchem mógłby doprowadzić do obniżki stóp procentowych.
– Mógłby jednym podpisem zredukować stopy procentowe i zaoszczędzić setki milionów dolarów rocznie, ale nie – bo jest głupi – powiedział Trump.
Polityk nie krył rozczarowania decyzją Fed, która w zeszłym tygodniu jednogłośnie podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na poziomie 4,25–4,5 proc. Zdaniem Trumpa to błąd, który szkodzi gospodarce.
Co więcej, zapowiedział, że jeśli znów przejmie władzę, nowym szefem Rezerwy Federalnej nie będzie nikt, kto będzie bronił obecnej polityki monetarnej. Trump chce stóp procentowych na poziomie 1 proc. – i to jak najszybciej.
Czy to początek kolejnego konfliktu między byłym prezydentem a instytucjami finansowymi USA?