To nie żart – pierogi z kapustą i grzybami poleciały w kosmos! A wszystko za sprawą Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, drugiego Polaka w historii, który znalazł się na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Misja wystartowała w środę o 8:31 czasu polskiego z Florydy, a na pokładzie kapsuły Dragon znalazły się nie tylko astronauci… ale też smak polskiej tradycji.
– Chciałem zabrać ze sobą coś z Polski – coś, co będzie smakowało jak dom – mówił wcześniej Uznański. Wybór padł na… liofilizowane pierogi, przygotowane specjalnie na tę okazję przez firmę LYOFOOD według przepisu Mateusza Gesslera.
🍽️ Kosmiczne pierogi na antenie TVN24
Na żywo ich smak testowali m.in. Marcin Wrona (prosto z Florydy), Robert Kantereit i Hubert Kijek. – Dziwne to trochę… Czuć kapustę, jak chipsy kapuściane – śmiał się Wrona. – Konsystencja? Jak ryż preparowany – dodał Kantereit. Pierogi, które zostały całkowicie odwodnione (liofilizowane), można jeść zarówno „na sucho”, jak i po zalaniu bulionem.
🛸 Jak powstały „pierogi kosmiczne”?
Inspiracją był… mural z astronautą trzymającym tabliczkę “Wyślijcie pierogi”. Rysunek autorstwa Evana Lovetta zrobił furorę, a Uznański postanowił zamienić sztukę w rzeczywistość.
LYOFOOD przygotował także inne dania w ramach „astro menu”:
- Leczo z kaszą gryczaną
- Kruszonkę jabłkową
- Zupę pomidorową z makaronem orzo
- „Astrodropsy” – musy owocowe do zjedzenia w warunkach mikrograwitacji
🛰️ Tradycja spotyka technologię
Pierogi, choć kojarzą się z domową kuchnią, przeszły proces zaawansowanej technologicznej obróbki. Producent opisał je tak:
„Kiszona kapusta z cebulą i grzybami, doprawiona majerankiem, liściem laurowym, zielem angielskim i pieprzem, zamknięta w cienkim cieście – i gotowa na orbitę!”
Czy smakowały? Opinie są podzielone, ale jedno jest pewne – pierogi na orbicie to symboliczne połączenie nauki, kultury i smaku dzieciństwa.