Napięcie między Ukrainą a Węgrami wchodzi w nową fazę. Prezydent Wołodymyr Zełenski i premier Viktor Orban wymienili publiczne uwagi w sieci, a wszystko dzieje się w trakcie trwającego szczytu NATO w Hadze. Poszło o… blokadę decyzji Unii Europejskiej.
Prezydent Ukrainy napisał na platformie X (dawniej Twitter):
– To niesprawiedliwe, gdy jeden kraj blokuje decyzję UE.
To bezpośrednie odniesienie do węgierskiego weta wobec rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią. Rząd w Budapeszcie od miesięcy nie zgadza się na ten krok, tłumacząc to m.in. sytuacją mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu.
Ale prawdziwa burza rozpętała się po odpowiedzi Orbana.
– Z całym szacunkiem, panie prezydencie – Unia Europejska została założona po to, by zapewnić pokój i dobrobyt. Przyjęcie kraju w stanie wojny z Rosją natychmiast wciągnęłoby Unię w bezpośredni konflikt – napisał premier Węgier pod postem Zełenskiego.
Dodał również:
– To niesprawiedliwe oczekiwać, że jakiekolwiek państwo członkowskie podejmie takie ryzyko.
⚔️ Dyplomatyczny cios?
To już nie tylko różnice polityczne, ale otwarty spór między dwoma przywódcami, którzy mają skrajnie odmienne podejście do kwestii bezpieczeństwa i relacji z Moskwą. O ile Zełenski apeluje o jedność i solidarność Zachodu, Orban coraz śmielej mówi o konieczności „realizmu” i unikania „prowokowania wojny”.
⛔️ Weto Budapesztu blokuje Ukrainę
Węgry od lutego wstrzymują decyzję UE o otwarciu pierwszego klastra negocjacyjnego z Ukrainą. A ponieważ wymagana jest jednomyślność wszystkich państw członkowskich, nawet jeden sprzeciw wystarcza, by wstrzymać proces.
Zełenski podkreśla, że w obecnej sytuacji konieczne jest dalsze zaostrzenie sankcji wobec Rosji, szczególnie wobec sektora energetycznego i tzw. „floty cieni”. Jego zdaniem opóźnianie decyzji szkodzi nie tylko Ukrainie, ale całej wspólnocie europejskiej.
🇪🇺 Co dalej?
Szczyt NATO w Hadze potrwa do środy. Choć przywódcy próbują prezentować wspólny front, coraz bardziej widoczne są pęknięcia w solidarności Zachodu wobec wojny w Ukrainie.
Czy Orban idzie własną drogą wbrew całej Unii? Czy Zełenski straci cierpliwość? I czy Ukrainie uda się przebić mur węgierskiego sprzeciwu?