Wybory prezydenckie 2025 wciąż budzą emocje. Najnowsze informacje opublikowane przez Prokuraturę Krajową wskazują na poważne uchybienia w dwóch komisjach wyborczych, które mogą rzucić cień na proces liczenia głosów. Sprawa została ujawniona po przeprowadzeniu oględzin kart wyborczych przez Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej.
🧾 Co ustalono?
Zgodnie z komunikatem, 17 czerwca 2025 roku odbyło się niejawne posiedzenie sądu, w którym uczestniczył prokurator delegowany przez Prokuratora Generalnego. Celem było zweryfikowanie poprawności przeliczenia głosów oddanych w dwóch lokalach wyborczych w ramach wykonania tzw. odezwy Sądu Najwyższego.
🔍 Wyniki oględzin: podwójne uchybienia
W jednej z komisji wykryto zamianę głosów między kandydatami. Zamiast Rafała Trzaskowskiego, większe poparcie przypisano Karolowi Nawrockiemu – mimo że fizyczne karty do głosowania wskazywały odwrotnie.
W drugiej komisji ujawniono, że 160 głosów oddanych na Trzaskowskiego zostało dołączonych do pakietu z głosami dla Nawrockiego, a następnie błędnie wpisanych do protokołu jako głosy oddane na niego.
⚖️ Konsekwencje: pod znakiem zapytania rzetelność
Według Prokuratury Krajowej, te nieprawidłowości podważają wiarygodność pracy komisji wyborczych i mogą wskazywać na złamanie przepisów prawa karnego. Sprawa została już formalnie przekazana odpowiednim organom ścigania.
📅 Co dalej?
To kolejny przypadek, który może mieć wpływ na ocenę ważności wyborów prezydenckich. W kontekście ogromnej liczby protestów (nawet 35 tysięcy), Sąd Najwyższy będzie musiał ocenić, czy stwierdzone nieprawidłowości mogły zmienić wynik głosowania w danym okręgu – a w skrajnym przypadku, czy nie podważa to legitymacji całego procesu wyborczego.