We wtorek na sali sądowej w Warszawie odbyło się pierwsze wystąpienie w procesie rozwodowym Marianny i Łukasza Schreiberów. Sprawa przyciąga uwagę nie tylko ze względu na publiczne zaangażowanie małżonków, ale także ze względu na emocjonalne szczegóły separacji.
Marianna Schreiber, znana z serialu „Królowa przetrwania”, złożyła pozew o rozwód, oskarżając męża, polityka Łukasza Schreibera, o dystansowanie się od rodziny.
Jak przebiegał dzień rozprawy
Oboje małżonkowie byli obecni w sądzie. Marianna przybyła ze swoim prawnikiem i matką. Wybrała elegancki strój, składający się z kremowej bluzki bez rękawów, krótkiej białej spódnicy i sandałków na wysokim obcasie. Luksusowym dodatkiem była torebka Louis Vuitton.
Atmosfera na sali sądowej była napięta. Według świadków Marianna początkowo była wyraźnie zaniepokojona obecnością prasy i poprosiła o chwilę przerwy, aby wycofać się z zamieszania wywołanego przez fotoreporterów. Po 15 minutach wróciła na salę rozpraw.
Moment spotkania
Jednym z momentów uchwyconych przez kamery było spotkanie małżonków przed wejściem na salę rozpraw. Oboje wymienili krótki i trzeźwy uścisk dłoni, bez żadnych innych gestów intymności. Ich twarze zdradzały intensywne emocje i wyraźnie przytłaczający stan.
Tło rozwodu
Marianna i Łukasz Schreiberowie są małżeństwem od 2015 roku i mają razem dziecko. Informację o separacji Marianna podała do publicznej wiadomości w mediach społecznościowych, gdzie ujawniła również powody swojej decyzji.
Proces rozwodowy jest w toku, a kolejne wystąpienia pozwolą ustalić istotne szczegóły dotyczące opieki nad dzieckiem i podziału majątku.