W wywiadach Tusk wspominał ją jako „blondynkę w ciemnych okularach”, która od zawsze kojarzyła mu się ze słońcem i radością. Po jej śmierci w 2009 roku, polityk nie krył, jak bardzo ją kochał i jak silna była ich więź. W jednym z wywiadów powiedział:
„Wiadomo, czym jest na przykład śmierć matki. Moja zmarła w 2009 r., miała 75 lat. Mama – Ewa – od dziecka kojarzyła mi się ze słońcem, moje pierwsze wspomnienie to mama w okularach przeciwsłonecznych. Uśmiechnięta, bardzo dobra, no i blondynka. Kochałem ją bez pamięci.”
Z okazji Dnia Matki, 26 maja, Tusk opublikował wzruszający wpis, w którym napisał:
„Mama. Zawsze jest ze mną. Dzisiaj też, jak to Mama. Mamy są najukochańsze, po prostu. Wszystkie Was ściskam serdecznie, a szczególnie Stenię (mamę Gosi), Gosię (mamę moich dzieci), Kasię (mamę moich wnuczek) i Anię (mamę moich wnuków). Bardzo Was kocham!”
Te słowa pokazują, jak silna była więź Donalda Tuska z matką i jak głęboko jej śmierć wpłynęła na jego życie.