Kupiłem drogi naszyjnik dla mojej kochanki, a dla swojej żony bogaty mąż znalazł tylko stare, bezużyteczne pudełko – zabrane starszemu wróżbicie w parku… A kiedy otworzył prezent w domu, po prostu zamarł!…
Boris podążał za Cariną przez miasto, utrzymując wystarczającą odległość, aby nie zostać zauważonym, ale jednocześnie wystarczająco blisko, aby nie stracić jej z oczu. Przeszła przez centralny park, zatrzymała się na chwilę w kwiaciarni, gdzie kupiła bukiet białych lilii, po czym wsiadła do autobusu i pojechała na obrzeża miasta. Boris także wsiadł, siadając kilka rzędów dalej. … Read more