Późno tego dnia Oskar wrócił
Później tego samego dnia Oskar wrócił. Zmęczony, zmiażdżony, spuchniętymi oczami, koszulą. Wszedł bez mówienia i spojrzał na mnie.-nie wiem od czego zacząć. -Od początku-powiedziałem mu spokojnie i położyłem filiżankę herbaty z przodu. – Może z „twoją żoną”? Siedział jak ubity pies. – Myliłem się. Zawsze byłeś obok mnie, a ja … – … Myślałeś, że … Read more