Ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, ogłosił długo wyczekiwaną decyzję – Kijów jest gotowy wydać nowe pozwolenia na polskie prace poszukiwawcze i ekshumacyjne. Dotyczyć mają one miejsc szczególnie bolesnych w historii relacji polsko-ukraińskich, m.in. Huty Pieniackiej i Ugieł na Wołyniu.
To właśnie tam spoczywają szczątki ofiar tragicznych wydarzeń z czasów II wojny światowej – głównie Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Teraz, po latach impasu i politycznych tarć, Ukraina zapowiada zmianę kursu.
– Mamy ustalenia z Polską, które są realizowane. Jesteśmy gotowi działać i wydamy pozwolenia w najbliższym czasie – zadeklarował Bodnar w rozmowie z agencją Ukrinform. Z jego słów wynika, że pierwsze decyzje mogą zapaść już w ciągu kilku tygodni.
Zapowiedź ambasadora to potencjalnie przełomowy moment – zarówno dla rodzin ofiar, które od lat czekają na godny pochówek bliskich, jak i dla relacji dyplomatycznych, które wielokrotnie natrafiały na mur milczenia i nieufności po obu stronach granicy.
Czy teraz faktycznie nastąpi odblokowanie trudnych tematów pamięci i historii?