Kanclerz Niemiec przerwał milczenie. Jedno zdanie o Rosji wywołało konsternację – “może być szokujące”!

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz nie owijał w bawełnę – podczas spotkania z mediami w Düsseldorfie wypowiedział zdanie, które może zszokować opinię publiczną:

“Europa nie jest w stanie wojny, ale też już nie w stanie pokoju z Rosją”. Słowa te jasno pokazują, jak napięta jest dziś sytuacja geopolityczna.

Merz przypomniał, że rosyjska agresja nie dotyczy tylko Ukrainy – to także atak na europejskie wartości, wolność i demokrację.

Według niego, celem Moskwy jest rozbicie jedności Unii Europejskiej i osłabienie Zachodu od środka.

Kanclerz ponownie opowiedział się za planem wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów do finansowania wsparcia militarnego dla Ukrainy.

Podkreślił, że te środki mogłyby wystarczyć nawet na kilka lat intensywnej pomocy – od trzech do pięciu lat.

Kanclerz Niemiec przerwał milczenie. Jedno zdanie o Rosji wywołało konsternację – “może być szokujące”!Jego zdaniem, przedłużający się konflikt będzie coraz bardziej wyniszczać rosyjską gospodarkę, aż stanie się dla Kremla nie do udźwignięcia.

Leave a Comment