Podczas wizyty w Londynie Donald Trump zaskoczył dziennikarzy otwartym komentarzem na temat swojego dawnego sojusznika z Kremla.
Po spotkaniu z premierem Wielkiej Brytanii, Keirem Starmerem, były prezydent USA przyznał, że powstrzymanie wojny w Ukrainie było znacznie trudniejsze, niż się spodziewał.
– Wydawało mi się, że to będzie najprostszy konflikt do rozwiązania, właśnie przez moją relację z Putinem. Ale on mnie naprawdę zawiódł – powiedział Trump.
Zasugerował, że liczył na inne rozstrzygnięcia i nie krył rozczarowania rosyjskim przywódcą.
Keir Starmer również nie gryzł się w język. Jego zdaniem ostatnie działania Kremla pokazują, że Putin czuje się coraz pewniej – drony nad Polską, ataki na kluczowe miejsca w Kijowie, a także naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej.
Premier Wielkiej Brytanii wezwał do zwiększenia presji międzynarodowej, bo – jak zaznaczył – „to nie są ruchy człowieka, który chce pokoju”.