Lindsey i Tim Pierce z Ohio doczekali się upragnionego potomka po siedmiu latach nieudanych prób. Ich synek, Thaddeus, przyszedł na świat dzięki zarodkowi zamrożonemu… w 1994 roku!
Zarodki należały do Lindy Archerd, która ponad trzy dekady temu, po udanym zabiegu in vitro, postanowiła zamrozić “trzy małe nadzieje” – jak sama je nazywała. Kiedy po latach nie mogła ich już wykorzystać, zdecydowała się na wyjątkową formę adopcji: nie dla anonimowych par, ale dla rodziny, którą mogła poznać i z którą może utrzymywać kontakt.
Para z Ohio spełniała warunki – byli chrześcijańskim małżeństwem z USA, które od dawna marzyło o dziecku. Dla nich to była jedyna szansa na spełnienie rodzicielskiego marzenia – nie mieli pojęcia, że historia ich syna zszokuje cały świat.
Nowo narodzony Thaddeus to nie tylko cud medycyny – to symbol nadziei i postępu, który jeszcze niedawno wydawał się fikcją. Nawet sama dawczyni przyznała: „To surrealistyczne”.