Zbliżający się koniec kadencji Andrzeja Dudy przynosi falę zaskakujących decyzji, które wywołują silne reakcje opinii publicznej. Po ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza, prezydent postanowił odznaczyć Krzyżami Oficerskimi Orderu Odrodzenia Polski braci Michała i Jacka Karnowskich, a Złotym Krzyżem Zasługi – Magdalenę Ogórek. Ta ostatnia została wcześniej ułaskawiona po prawomocnym wyroku za zniesławienie.
Politycy obecnej większości rządzącej nie kryją oburzenia – zwracają uwagę na powiązania odznaczonych z mediami przychylnymi PiS oraz na ich wcześniejsze wsparcie dla rządzących. Magdalena Ogórek, która współtworzyła propagandową narrację w TVP, prowadzi obecnie prawicowy kanał wPolsce24 i kieruje fundacją, która wciąż nie zrealizowała zapowiadanego muzeum w Sulisławicach – mimo milionowych dotacji ze spółek Skarbu Państwa.
Bracia Karnowscy, przez lata lojalni wobec władzy, otrzymywali zarówno medialne kontrakty w TVP, jak i pokaźne środki z reklam państwowych firm. Ich media wielokrotnie nagradzały polityków PiS – teraz to oni sami stają się beneficjentami państwowych zaszczytów.
Rządowi krytycy widzą w tych decyzjach symboliczne domknięcie kadencji Dudy: „Zaczął jako partyjny gracz i tak też kończy” – komentują posłowie i senatorowie opozycji. Czy to już ostatni akord tej prezydentury, czy może zapowiedź kolejnych niespodzianek?