Poseł PiS Przemysław Czarnek, krytykując rząd Donalda Tuska, stwierdził w Radiu Wnet 28 lipca 2025 roku, że Polska ma „największe bezrobocie wśród młodzieży do 25. roku życia” w UE. To twierdzenie, powielane przez polityków opozycji, nie znajduje potwierdzenia w danych Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostat). Sprawdzamy, co naprawdę pokazują liczby.
Co powiedział Czarnek?
Podczas rozmowy w Radiu Wnet były minister edukacji zarzucił obecnemu rządowi niekompetencję, twierdząc, że w ciągu 17–18 miesięcy jego rządów Polska stała się krajem z najwyższym bezrobociem wśród młodych. – Bezrobocie rośnie. Mamy największe bezrobocie wśród młodzieży do dwudziestego piątego roku życia – powiedział Czarnek, nie precyzując, z jakimi krajami porównuje Polskę ani nie podając źródła swoich twierdzeń.
Dane Eurostatu: Polska poniżej średniej unijnej
Według raportu Eurostatu z maja 2025 roku, stopa bezrobocia wśród osób do 25. roku życia w Polsce wyniosła 13,5%. Eurostat definiuje bezrobotnych jako osoby w wieku 15–74 lat, które w tygodniu odniesienia nie były zatrudnione, aktywnie poszukiwały pracy w ciągu ostatnich czterech tygodni i były gotowe podjąć pracę w ciągu dwóch tygodni. Wynik Polski nie jest jednak „największy” w UE, jak sugerował Czarnek. Wiele krajów odnotowało wyższe wskaźniki:
- Hiszpania: 25,4%
- Szwecja: 24,9%
- Luksemburg: 21,9%
- Włochy: 21,6%
- Estonia: 20,7%
- Grecja: 19,9%
- Portugalia: 19,5%
- Francja: 18%
- Finlandia: 17,3%
- Słowacja: 15%
Średnia unijna dla młodzieży wyniosła 14,8%, co oznacza, że Polska plasuje się poniżej tego poziomu. Niższe bezrobocie wśród młodych odnotowano m.in. w Niemczech (6,5%) i Holandii (8,9%).
Wzrost bezrobocia to nie „największe bezrobocie”
Prawdą jest, że bezrobocie wśród młodzieży w Polsce rośnie. W maju 2021 roku wynosiło 13,3%, a najniższy poziom odnotowano w maju 2022 roku – 9,1%. W maju 2024 roku było to 10,6%, co oznacza wzrost o 2,9 punktu procentowego do maja 2025 roku (13,5%). Liczbowo przekłada się to na zwiększenie liczby młodych bezrobotnych z 117 tys. do 151 tys. w tym okresie.
Poseł Jarosław Wieczorek, również z PiS, nagłośnił ten wzrost, twierdząc, że wynosi on „27,4%” i jest „najwyższy w UE”. Jego wykres, który zyskał ponad milion wyświetleń na platformie X, wprowadzał w błąd, sugerując, że bezrobocie wzrosło o ponad jedną czwartą. W rzeczywistości 27,4% to odsetek, jaki wzrost o 2,9 punktu procentowego stanowi w stosunku do 10,6% z maja 2024 roku. Taki sposób prezentacji danych wyolbrzymia problem, choć wzrost jest niezaprzeczalny.
Dlaczego bezrobocie wśród młodych rośnie?
Eksperci wskazują na kilka przyczyn. Zuzanna Ilków z Useme podkreśla, że rynek pracy wymaga od młodych samodzielności i kompetencji technicznych, których często nie zdobywają w edukacji. – Nawet na stanowiskach juniorskich oczekuje się doświadczenia, a wiele prostych zadań przejmują narzędzia AI – mówi. Spowolnienie gospodarcze u kluczowych partnerów handlowych Polski oraz napięta sytuacja geopolityczna również zmniejszają zapotrzebowanie na kadry. Coraz więcej młodych wybiera freelancing w branżach takich jak IT czy design, co może być odpowiedzią na trudności w znalezieniu tradycyjnego zatrudnienia.
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) zwraca uwagę na potrzebę programów wsparcia, takich jak staże, praktyki czy mentoring, które pomogłyby młodym zdobywać praktyczne umiejętności. W raporcie „Freelancing po godzinach 2025” wskazano, że pokolenie Z (osoby urodzone po 1995 roku) ceni transparentność i elastyczne formy zatrudnienia, co może zmieniać dynamikę rynku pracy.
Podsumowanie
Twierdzenie Przemysława Czarnka o „największym bezrobociu wśród młodzieży” w Polsce jest nieprawdziwe. Dane Eurostatu z maja 2025 roku pokazują, że stopa bezrobocia wśród osób do 25. roku życia (13,5%) jest niższa od średniej unijnej (14,8%) i daleka od najwyższych wyników w UE, jak w Hiszpanii (25,4%) czy Szwecji (24,9%). Wzrost bezrobocia wśród młodych jest faktem, ale nie czyni Polski liderem w tej kategorii. Narracja opozycji, w tym manipulacyjny wykres posła Wieczorka, wyolbrzymia problem, pomijając szerszy kontekst.