W Tarnowie rozegrała się nietypowa sytuacja, która wywołała uśmiechy i żarty o „cudzie wspomożyciela”. Straż miejska, wezwana do ukarania kierowców za parkowanie na zakazie przy kościele, nie zdążyła wystawić mandatów. Dlaczego? Ksiądz błyskawicznie poświęcił samochody, a kierowcy odjechali, zanim patrol dotarł na miejsce.
Niecodzienne zdarzenie przy kościele
W niedzielę, 27 lipca 2025 roku, operator monitoringu miejskiego w Tarnowie zauważył nieprawidłowo zaparkowane samochody przy ulicy Piłsudskiego, w pobliżu kościoła św. Krzyża i św. Filipa Neri, niedaleko placu Ofiar Katynia. Auta stały w miejscu oznaczonym znakiem B-36 (zakaz zatrzymywania się), co zazwyczaj skutkuje mandatem lub założeniem blokady na koło. Na miejsce wysłano patrol straży miejskiej.
Tymczasem, zanim strażnicy dotarli, na scenę wkroczył ksiądz z kropidłem. Po szybkim poświęceniu pojazdów, kierowcy niemal natychmiast odjechali. „Patrol strażników nie zdążył podjąć interwencji. Cud wspomożyciela, patrona kierowców. Szczęść Boże” – napisała z humorem tarnowska straż miejska w oficjalnym komunikacie, dołączając link do nagrania o św. Krzysztofie, patronie kierowców.
Parafia przewidziała problem
Parafia filipinów przy kościele św. Krzyża i św. Filipa Neri wcześniej zapowiadała na swojej stronie, że w niedzielę po mszach świętych odbędą się poświęcenia samochodów zaparkowanych wzdłuż ulic Piłsudskiego i Legionów. Wiedząc, że miejsca parkingowe w okolicy mogą być ograniczone, zaproponowano również alternatywę: „Przed kościołem będziemy oczekiwać na przejazd samochodów zaparkowanych na czas mszy świętej w innych miejscach” – brzmiało ogłoszenie parafialne.
Straż miejska przypomniała jednak, że znak zakazu zatrzymywania obowiązuje przez cały tydzień, niezależnie od okoliczności. Parkowanie w tym miejscu jest niedozwolone, co mogło narazić kierowców na kary.
„Cud wspomożyciela” czy zbieg okoliczności?
Choć strażnicy żartobliwie nazwali sytuację „cudem wspomożyciela”, incIncident ten wpisuje się w coroczną tradycję święcenia pojazdów w okolicach wspomnienia św. Krzysztofa (25 lipca). W Tarnowie, jak w wielu polskich miastach, kierowcy chętnie uczestniczą w takich obrzędach, co czasem prowadzi do parkingowego chaosu. Tym razem jednak szybkie działanie księdza i refleks kierowców pozwoliły uniknąć mandatów.
Rzecznik straży miejskiej nie skomentował, czy w przyszłości planowane są wzmożone kontrole w czasie podobnych uroczystości. Wiadomo jednak, że problem nieprawidłowego parkowania w okolicach kościołów w dni świąteczne to w Tarnowie temat powracający.
Reakcje w sieci
Nagranie z monitoringu, pokazujące księdza święcącego samochody, szybko obiegło lokalne media społecznościowe. Internauci z humorem komentowali sytuację, pisząc: „Św. Krzysztof czuwa!” czy „Tarnów ma nowego patrona od mandatów”. Nie zabrakło też głosów krytycznych, zwracających uwagę na konieczność przestrzegania przepisów drogowych, nawet podczas religijnych uroczystości.
Czy to przypadek, czy może boska interwencja? Jedno jest pewne – „cud wspomożyciela” na długo pozostanie tematem żartów w Tarnowie.