W samym sercu Gdańska, podczas prac archeologicznych, odkryto nagrobek z wizerunkiem rycerza oraz kompletny szkielet mężczyzny, który – według badań – żył około 700 lat temu. Znalezisko jest tak wyjątkowe, że pisały o nim już m.in. CNN, CBS News, Fox News i The New York Post.
– To nie był byle kto. To był ktoś, kto dobrze żył, dobrze jadł. Miał ok. 180 cm wzrostu i pełne uzębienie – jak na średniowiecze to rzadkość – mówi Marcin Tymiński, rzecznik pomorskiego konserwatora zabytków.
Wyjątkowa płyta nagrobna i rycerz w pełnej zbroi
Płyta nagrobna, wykonana z wapienia gotlandzkiego, przedstawia postać rycerza z mieczem i tarczą. Co więcej, płaskorzeźba jest wypukła i bardzo szczegółowa – widać m.in. kolczugę, hełm i rycerskie buty.
– Nie mamy analogii dla takiej płyty w Gdańsku. To coś unikalnego – podkreśla Sylwia Kurzyńska z pracowni ArcheoScan.
Spoczywał zaledwie 30 cm pod ziemią
Szczątki mężczyzny odnaleziono tuż pod płytą, ok. 30 cm pod nawierzchnią, na przecięciu ulic Czopowej, Grodzkiej i Sukienniczej – w miejscu, gdzie kiedyś istniał pierwszy drewniany kościół Gdańska.
Część większego cmentarza
Na tym terenie archeolodzy odkryli blisko 300 pochówków i dobrze zachowaną siatkę ulic i zabudowań z XII wieku. – To największy obszar badań archeologicznych na terenie dawnego grodu gdańskiego – wyjaśnia dr Monika Kasprzak.
Co dalej z rycerzem?
Płyta trafiła już do Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, gdzie poddawana będzie konserwacji i analizie. Badacze nie wykluczają nawet rekonstrukcji wyglądu rycerza dzięki nowoczesnym technikom antropologicznym.
– Być może uda się kiedyś pokazać jego twarz – to byłby historyczny moment – dodaje Tymiński.