W niewielkiej salce kamienicy naprzeciw Wawelu odbyło się spotkanie organizowane przez Konfederację pod tytułem „Różnice kulturowe migrantów na przykładzie Nigerii”. Prowadziła je Monika Owolabi – żona Nigeryjczyka, która kilkukrotnie odwiedziła Afrykę i dzieliła się wiedzą o kulturze, problemach oraz migracji związanej z tym regionem.
Spotkanie wzbudziło spore poruszenie wśród prawicowych środowisk, a część wypowiedzi uczestników na platformie X była bardzo ostra. Tomasz Sommer z „Najwyższego CZAS!” skrytykował pomysł promowania związków Polek z imigrantami.
Podczas wykładu uczestnicy poznali m.in. polityczną strukturę Nigerii, zwyczaje społeczne oraz wyzwania gospodarcze, w tym zagrożenie ze strony Boko Haram. W trakcie dyskusji o migracji Monika Owolabi podkreśliła, że nielegalna migracja nie jest akceptowana przez legalnie przebywających w Europie Afrykanów, którzy sami musieli spełnić wiele wymogów, by otrzymać wizę.
Jednocześnie przytoczyła kontrowersyjną opinię prezydenta Nigerii, że część jej rodaków jest leniwa i mniej skłonna do pracy, co wzbudziło oburzenie w afrykańskich mediach. Według niej, oferowanie migrantów socjalu i mieszkań może prowadzić do ich dalszego rozleniwienia.
Monika Owolabi zaprosiła też na protest przeciwko nielegalnej imigracji organizowany przez Konfederację w Krakowie, gdzie spodziewany jest też udział kibiców Wisły Kraków.
W rozmowie na temat przemocy wobec legalnych migrantów, Owolabi stanowczo sprzeciwiła się agresji i podkreśliła, że osoby legalnie pracujące, takie jak jej mąż, są wartościowym elementem społeczeństwa. Jednocześnie zaznaczyła, że Polska powinna kontrolować napływ nowych migrantów, by uniknąć napięć.
Uczestnicy podkreślali, że Konfederacja nie jest przeciwko migracji legalnej, ale stanowczo sprzeciwia się nielegalnym próbom przekraczania granic. Wskazywano też na potrzebę mechanizmów filtrowania migrantów, które pozwolą zatrzymać tych chętnych do pracy i integracji, a odrzucić pozostałych.
Wiceszef klubu Konfederacji Michał Wawer zapowiedział masowe pikiety „Stop imigracji” w całej Polsce, a liderzy partii krytykowali rząd za rzekomo złą politykę imigracyjną i wzrost przestępczości z udziałem migrantów. Konrad Berkowicz stwierdził nawet, że „ksenofobia jest ważnym elementem wspólnoty narodowej”.
Na granicach z Niemcami i Litwą przywrócono tymczasowe kontrole, wspierane przez żołnierzy i policję. Rząd wskazuje, że takie działania mają zredukować niekontrolowany napływ migrantów.
Według danych z Urzędu do Spraw Cudzoziemców na koniec maja 2025 roku w Polsce przebywa legalnie kilka tysięcy uchodźców i osób z ochroną uzupełniającą, głównie z Ukrainy, Białorusi czy Rosji. Mimo tego Konfederacja nadal domaga się surowszej kontroli granic i ograniczenia napływu migrantów.