Jest pilny komunikat Białego Domu po słowach Tuska. Zdecydowana reakcja

Głośny wywiad premiera Donalda Tuska dla Financial Times, w którym postawił pytanie o lojalność USA wobec NATO, nie pozostał bez odpowiedzi. Biały Dom w zdecydowanych słowach zareagował na wywiad szefa polskiego rządu.

Donald Tusk o rosnącej niepewności i zaangażowaniu USAW rozmowie z „Financial Times” Donald Tusk zwrócił uwagę na narastające w Europie wątpliwości dotyczące rzeczywistego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w system bezpieczeństwa NATO.

Jego wypowiedź wpisuje się w szerszą debatę o kondycji Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz roli USA, w której coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie większej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. Podkreślił przy tym, że nie kwestionuje artykułu 5 NATO, a jego uwagi dotyczą raczej oczekiwań, by zapisy traktatowe miały realne przełożenie na praktykę.

Tusk odniósł się również do konkretnych incydentów, wskazując m.in. na przypadki naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, które – jak zaznaczył – nie spotkały się z wystarczająco zdecydowaną reakcją wszystkich sojuszników.

Biały Dom reaguje na słowa TuskaNa wypowiedzi Donalda Tuska zareagowała administracja Stanów Zjednoczonych, która przedstawiła swoje stanowisko w odpowiedzi na pytania Wirtualnej Polski, odnosząc się bezpośrednio do kwestii zaangażowania USA w NATO.

Przedstawicielka Białego Domu zwróciła uwagę, że Stany Zjednoczone utrzymują w Europie liczne siły wojskowe, jednocześnie wskazując na spory dotyczące wykorzystania amerykańskich baz do realizacji interesów USA.

Biały Dom podkreślił również, że Donald Trump miał wzmocnić pozycję Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej oraz relacje z partnerami zagranicznymi.

Ambasador USA w Polsce odniósł się do słów premieraWcześniej głos w sprawie zabrał także ambasador USA w Polsce Thomas Rose, który odniósł się do relacji transatlantyckich i zaangażowania Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Europy.

Dyplomata zaznaczył również, że Polska od lat pozostaje jednym z najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych i korzysta w znacznym stopniu z ich wsparcia wojskowego.