“Szokujące błędy wyborcze w kilku komisjach. ‘Trzaskowski wygrał, ale system pokazał coś innego'”

Wybory, które miały być świętem demokracji, zamieniły się dla niektórych komisji wyborczych w źródło stresu i oskarżeń. Po przeliczeniu głosów w kilku lokalach wyborczych okazało się, że wyniki zostały… odwrócone. Zamiast Rafała Trzaskowskiego, który faktycznie uzyskał więcej głosów, w systemie PKW jako zwycięzca widniał Karol Nawrocki.

Wiedziałam, że Trzaskowski u nas wygrał. Gdy zobaczyłam protokół wywieszony na drugi dzień, dosłownie zamarłam – mówi przewodnicząca Obwodowej Komisji Wyborczej nr 3 w Oleśnie. – To był ludzki błąd, nie manipulacja. Przepraszam wszystkich wyborców.

Podobne sytuacje miały miejsce m.in. w Mińsku Mazowieckim, Krakowie i Grudziądzu. W jednym przypadku Trzaskowski otrzymał 611 głosów, ale w systemie wynik przypisano Nawrockiemu. W innym – błędnie wprowadzono dane z tzw. „brudnopisu” protokołu. Wszystkie te sytuacje łączy jedno: stres, późna godzina i nieuwaga podczas kluczowego momentu wpisywania danych do systemu.

Nie było żadnego nacisku, żadnej intrygi politycznej. Każdy z nas patrzył drugiemu na ręce. To był po prostu zmęczony człowiek, który zamienił kolumny – tłumaczy Anna Klimczak z komisji w Mińsku.

Zdjęcia kopert z podpisanymi liczbami głosów potwierdzają prawidłowy wynik, a błędy dotyczyły wyłącznie etapu cyfrowego raportowania.

Według Wirtualnej Polski, łączne korekty po ponownym przeliczeniu głosów dały Trzaskowskiemu ok. 2,5 tysiąca głosów więcej – co jednak nie zmienia ogólnego wyniku wyborów, w których Karol Nawrocki zachował przewagę ponad 360 tysięcy głosów.

Tymczasem prokuratury prowadzą śledztwa w dziewięciu przypadkach, badając m.in. obecność głosów na Trzaskowskiego w worku przypisanym Nawrockiemu oraz inne nieprawidłowości w raportowaniu.

Mimo to wielu członków komisji wyborczych podkreśla: – To nie był spisek. To była noc pełna zmęczenia i presji. A błędy, choć bolesne, nie były celowe.

Czy Polska powinna przeliczyć głosy w całym kraju? Przewodnicząca z Oleśna odpowiada: – Nie. Ale wszędzie tam, gdzie są protesty i niejasności, prawda musi wyjść na jaw. Wyborcy zasługują na uczciwość.

Leave a Comment