To miały być wakacje pełne wspomnień, ale zakończyły się tragedią. W środę służby ratunkowe potwierdziły, że wszystkie trzy ciała zaginionych nastolatków zostały wydobyte z Jeziora Małszewskiego w województwie warmińsko-mazurskim. Mieli 17 i 18 lat.
💔 Koszmar rozpoczął się w nocy
Zaginięcie zgłoszono po godzinie 1:00 w nocy z wtorku na środę. Trzech chłopców – dwóch 18-latków i 17-latek – wypłynęli kajakami na jezioro i przepadli bez śladu. Znajomi, którzy wypoczywali z nimi w domku letniskowym, stracili z nimi kontakt i powiadomili służby.
🚨 Intensywna akcja ratunkowa
W działaniach brały udział specjalistyczne grupy wodno-nurkowe z Olsztyna i Węgorzewa, strażacy, policjanci, sonar, łodzie i psy tropiące. Nadzieja gasła z każdą godziną. W środę wieczorem służby przekazały najgorsze wiadomości.
– Ciała znaleziono na głębokości 8 metrów, około 230 metrów od brzegu – poinformowała st. sierż. Agata Stefaniak z KPP w Szczytnie. Najpierw wydobyto dwa ciała, po kilkudziesięciu minutach odnaleziono trzeciego zaginionego.
⚰️ Rodzice potwierdzą tożsamość
Na miejscu prowadzone są czynności z udziałem prokuratora. Tożsamość wyłowionych ciał zostanie potwierdzona przez rodziny. Policja nie podaje szczegółów, ale wiadomo, że chłopcy pochodzili z województwa łódzkiego. Nad jezioro przyjechali z grupą znajomych – łącznie 11 osób w wieku 15–19 lat. Przebywali w prywatnym domku od 22 czerwca.
🛶 Na wodzie dryfowały dwa puste kajaki
W trakcie akcji odnaleziono również dwa puste kajaki, które dryfowały po jeziorze. Co dokładnie się wydarzyło? Na to pytanie odpowiedzieć ma dalsze śledztwo.
🔥 Tragedia, której można było uniknąć?
To kolejny przypadek utonięcia młodych osób w okresie wakacyjnym. Policja i służby apelują o rozsądek nad wodą, szczególnie w nocy i bez kamizelek ratunkowych.
Dziś nad Jeziorem Małszewskim panuje cisza. Smutek i żal wypełniają miejsce, które miało być letnim azylem.