W Obwodowej Komisji Wyborczej nr 4 w Wieńcu (woj. kujawsko-pomorskie) doszło do rażącej pomyłki lub manipulacji – głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego miały zostać przypisane Karolowi Nawrockiemu. Choć po liczeniu wszystko wskazywało na zwycięstwo obecnego prezydenta Warszawy, ostateczny protokół wyborczy mówił coś zupełnie innego.
📍 Liczenie głosów: co widziała pani Ilona?
Jedna z mężów zaufania obecnych w lokalu wyborczym, pani Ilona, zdecydowała się opowiedzieć, jak wyglądał ten wieczór.
– Byłam przy liczeniu. Wygrał Trzaskowski. Wszyscy o tym mówili. Nikt nie miał wątpliwości. Byłam w szoku, gdy zobaczyłam inny wynik w protokole – mówi.
Dodała, że nawet wysłała SMS-a do rodziny z informacją, że Trzaskowski wygrał – ma na to dowód.
🔁 Zamiana liczb w protokole
Według pierwszych wyliczeń:
- I tura: Trzaskowski – 274 | Nawrocki – 137
- II tura (faktyczna): Trzaskowski – 466 | Nawrocki – 331
Jednak w oficjalnym protokole zapisano odwrotnie – jakby Nawrocki wygrał z ogromną przewagą, co później sprostowało ponowne liczenie kart przez sąd.
👁️ Nic niepokojącego? A jednak…
– Komisja liczyła spokojnie, wszystko wyglądało rzetelnie – mówi Ilona. – Były dwie kupki: Trzaskowski i Nawrocki. Wszyscy byli przekonani, że wynik jest jasny. Nie wiem, jak doszło do tej zamiany.
W komisji obecny był też obserwator, który – według relacji – zaznaczał głosy w telefonie i gdzieś je przesyłał. – Nie wiem, jak mógł tego nie zauważyć – dodaje pani Ilona.
⚖️ Prokuratura bada sprawę
Prokurator Krajowy, z upoważnienia ministra Adama Bodnara, analizuje dokumentację z 10 komisji, w których doszło do nieprawidłowości – w tym w Wieńcu. W 7 z nich potwierdzono zamianę głosów na korzyść Karola Nawrockiego.
📣 Minister Sprawiedliwości: „Sytuacja jest poważna”
Adam Bodnar podkreśla, że skala błędów w komisjach budzi uzasadniony niepokój i wymaga dokładnego wyjaśnienia.