Profesor Safjan ostrzega: wybory zagrożone? „Bez wiarygodnego stwierdzenia ważności nie ma legitymacji prezydenta”

W programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24 były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Marek Safjan, odniósł się do rosnących wątpliwości wokół ważności wyborów prezydenckich. Jego zdaniem, tylko szybkie i przejrzyste działanie Sądu Najwyższego może zapewnić stabilność państwa i demokratyczną legitymację nowego prezydenta. – Trzeba umożliwić wiarygodne stwierdzenie ważności wyborów. Bez tego grozi nam kryzys konstytucyjny – podkreślił.

Nieprawidłowości i protesty – skala może być rekordowa

W piątek rzecznik Sądu Najwyższego, Aleksander Stępkowski, przyznał, że liczba protestów wyborczych może sięgnąć nawet 50 tysięcy. Sprawa budzi duże emocje, bo jak zauważył prof. Safjan, sposób rozpatrzenia tych protestów zadecyduje o demokratycznej ważności wyborów, a więc również o prawowitości nowego prezydenta.

– To nie jest tylko kwestia procedury. To jest kwestia legitymacji demokratycznej, zaufania obywateli i stabilności państwa – podkreślił były prezes TK.

Konstytucja mówi jasno – ale kto wyda orzeczenie?

Zgodnie z art. 129 Konstytucji RP, to Sąd Najwyższy stwierdza ważność wyborów prezydenckich. Problem polega jednak na tym, że decyzję w tej sprawie ma wydać Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której status prawny jest kwestionowany przez TSUE i ETPCz.

To orzeczenie nie będzie miało skuteczności w świetle prawa europejskiego. Polska może znaleźć się w sytuacji, gdzie wybory uznane przez jeden organ krajowy, nie będą uznawane w przestrzeni międzynarodowej – ostrzegł Safjan.

Dwa możliwe rozwiązania – decyzja w rękach prezes Manowskiej?

Profesor Safjan wskazał na dwa konkretne mechanizmy, które „leżą dziś na stole”. Pierwszym z nich jest wyznaczenie przez I Prezes SN, Małgorzatę Manowską, orzekającego składu sędziowskiego, który nie budzi wątpliwości co do legalności powołania.

To kwestia pięciominutowej decyzji. Sędziowie z odpowiednim mandatem są dostępni, wystarczy wola działania – podkreślił.

Drugą opcją jest powrót do tzw. ustawy incydentalnej, zakładającej, że o ważności wyborów orzekałoby 15 sędziów SN z najdłuższym stażem, niezależnie od izby. Projekt ustawy został uchwalony przez Sejm i Senat, ale został zawetowany przez prezydenta Andrzeja Dudę. Zdaniem Safjana, wycofanie weta byłoby krokiem w stronę odbudowy zaufania społecznego.

„Nie nawołuję do ulicy. Nawołuję do prawa”

Były sędzia TSUE zaznaczył, że nie wzywa do protestów ani kontestacji wyników wyborów. – Chcę po prostu, żeby doszło do legitymizowanego procesu wyborczego. Tylko tyle i aż tyle – powiedział.

Jego zdaniem domniemanie ważności wyborów nie może być traktowane jako „aksjomat”, jeśli pojawiają się realne zastrzeżenia i tysiące protestów obywateli.

– To nie powinno być temat do politycznego przeciągania liny. Tu chodzi o podstawy funkcjonowania państwa prawa, które wymagają legitymizacji każdego etapu procesu wyborczego – mówił Safjan.

Leave a Comment