Nocny zwrot akcji w PiS. Kaczyński i Morawiecki usiedli do stołu

To miało być starcie, które zatrzęsie polską prawicą. Tymczasem zamiast politycznego rozwodu, dostaliśmy nocne zdjęcie przy herbacie i owocach. Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki po tygodniach napięć ogłosili „zawieszenie broni”. Kluczową rolę w tym pojednaniu odegrał Adam Bielan, który jako pierwszy pokazał światu dowód na to, że liderzy znów ze sobą rozmawiają.

„Kto się lubi, ten się czubi”Atmosfera w Prawie i Sprawiedliwości była w ostatnich dniach gęsta. Powstanie stowarzyszenia „Rozwój Plus” pod wodzą Mateusza Morawieckiego rozwścieczyło partyjną górę. Prezes Kaczyński groził nawet wyrzuceniem buntowników z list wyborczych. Jednak nocne spotkanie z 20 na 21 kwietnia przyniosło niespodziewaną deeskalację.

Europoseł Adam Bielan, który brał udział w rozmowach, o 2:24 nad ranem opublikował zdjęcie uśmiechniętych polityków. pisząc:

„Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi. Jarosławie Kaczyński i Mateuszu Morawiecki, dziękuję!”

Te słowa przecinają spekulacje o natychmiastowym rozłamie. Jak słyszymy nieoficjalnie od informatorów z kręgów PiS, „konkluzje są pozytywne, a Stowarzyszenie Rozwój Plus może działać”.

Nowa rola stowarzyszenia MorawieckiegoZamiast likwidacji projektu, liderzy postawili na jego „oswojenie”. Stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie będzie już solowym projektem byłego premiera, lecz wejdzie w skład nowo powołanej Rady Ekspertów PiS. To klasyczny polityczny kompromis: Morawiecki zachowuje swoje zaplecze, a Kaczyński odzyskuje nad nim formalną kontrolę.

Sam Mateusz Morawiecki jeszcze przed spotkaniem starał się tonować nastroje, nazywając ostatnie spięcia jedynie drobnymi problemami.

„Idę na spotkanie, aby wyjaśnić w sposób pozytywny i konstruktywny pewne rzeczy, które nazwałbym komunikacyjnymi turbulencjami”.

Były premier podkreślał również, że jego celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu i przyciąganie osób, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie”.

Nocny zwrot akcji w PiS. Kaczyński i Morawiecki usiedli do stołuMateusz Morawiecki | Dawid Wolski/East NewsBlisko 100 osób w nowej inicjatywieSkala zamieszania wokół „Rozwój Plus” nie była przypadkowa. Stowarzyszenie zdążyło już zgromadzić potężną grupę polityków, co mogło realnie zagrozić jedności klubu parlamentarnego. Europoseł Michał Dworczyk w rozmowie z Wirtualną Polską nie gryzł się w język i zapowiadał determinację środowiska skupionego wokół byłego premiera.

„Deklarację przystąpienia do Stowarzyszenia wyraziło blisko pięćdziesięcioro parlamentarzystów, ponad czterdziestu samorządowców – prezydentów, burmistrzów, wójtów, radnych. Nie zrezygnujemy”.

Dziś te emocje mają zostać wyciszone. Choć krytycy Morawieckiego wewnątrz partii wciąż patrzą na jego ruchy z nieufnością, nocne zdjęcie przy zastawionym stole ma być jasnym sygnałem dla wyborców: prawica idzie dalej razem, a „Rozwój Plus” dostał zielone światło od prezesa.