Zełenski zabrał głos w sprawie rzezi wołyńskiej. Apel do Polaków i zapowiedź dalszych działań

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do jednego z najbardziej bolesnych i skomplikowanych tematów w historii stosunków polsko-ukraińskich – zbrodni wołyńskiej. W rocznicę tragicznych wydarzeń ukraiński przywódca podkreślił potrzebę ustalenia pełnej prawdy historycznej, godnego upamiętnienia ofiar oraz kontynuowania prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Jednocześnie zwrócił się do Polaków z apelem, aby pamięć o dramatycznej przeszłości nie przekreślała możliwości współpracy obu narodów w przyszłości.

W swoim wystąpieniu Zełenski zaznaczył, że Ukraina jest zainteresowana rzetelnym ustaleniem losów osób, które zginęły podczas tragicznych wydarzeń na Wołyniu i w innych regionach. Według ukraińskiego prezydenta prowadzone są prace w miejscach dawnych miejscowości oraz potencjalnych pochówków. Zapowiedział również przyspieszenie tych działań. Szczególne znaczenie mają prace ekshumacyjne, które mają umożliwić identyfikację ofiar i zapewnić im godny pochówek.

Zełenski mówił także o potrzebie „pełnej prawdy” oraz chrześcijańskiego upamiętnienia ofiar. Jego słowa padły w momencie, gdy kwestia Wołynia ponownie stała się jednym z najważniejszych tematów w stosunkach między Warszawą a Kijowem. Dla Polski możliwość prowadzenia nieskrępowanych poszukiwań, ekshumacji i pochówków ofiar od lat pozostaje jednym z podstawowych elementów dialogu historycznego z Ukrainą.

Zbrodnia wołyńska pozostaje niezwykle bolesnym elementem polskiej pamięci historycznej. Masowe mordy na polskiej ludności cywilnej dokonane podczas II wojny światowej przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii i związane z nimi formacje od dziesięcioleci są przedmiotem sporów historycznych i politycznych. Polska kwalifikuje zbrodnie OUN i UPA jako ludobójstwo, podczas gdy stosunek do UPA na Ukrainie pozostaje znacznie bardziej złożony ze względu na jej walkę przeciwko Związkowi Sowieckiemu i nazistowskim Niemcom.

Spór historyczny nabrał w 2026 roku nowego znaczenia politycznego. Relacje Warszawy i Kijowa znalazły się pod presją po kontrowersjach związanych z upamiętnianiem UPA na Ukrainie. Jednocześnie obie strony próbują znaleźć sposób na kontynuowanie współpracy, która od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w 2022 roku ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu.

Właśnie do tego aspektu nawiązał Zełenski. Ukraiński prezydent przekonywał, że rozmowa o przeszłości nie powinna niszczyć przyszłości obu narodów. Jego zdaniem Polska i Ukraina pozostają sąsiadami stojącymi przed wspólnymi wyzwaniami bezpieczeństwa, dlatego rozwiązanie sporów historycznych powinno opierać się zarówno na prawdzie, jak i na wzajemnym szacunku.

Jedną z najważniejszych części deklaracji Zełenskiego była kwestia poszukiwania szczątków ofiar. Prezydent Ukrainy poinformował w lipcu, że jego kraj chce przyspieszyć prowadzone prace. Wśród miejsc wskazywanych w związku z kolejnymi ekshumacjami znalazły się Ostrówki i Wola Ostrowiecka.

Znaczenie takich działań wykracza daleko poza samą archeologię. Dla rodzin ofiar jest to przede wszystkim możliwość odnalezienia szczątków bliskich, przeprowadzenia identyfikacji i urządzenia pochówku. Z politycznego punktu widzenia postępy w ekshumacjach mogą natomiast stać się jednym z fundamentów stopniowej odbudowy zaufania między Polską i Ukrainą.

Zełenski zapowiedział następnie również rozszerzenie badań dotyczących zbrodni oraz udostępnienie materiałów znajdujących się w archiwach ukraińskich służb. Podczas spotkania poświęconego stosunkom z Polską mówił o otwarciu odpowiednich archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego. Zapowiedział też zwiększenie wysiłków dotyczących ekshumacji, dialogu historycznego i badań.

W przesłaniu ukraińskiego prezydenta pojawiły się więc dwa równoległe wątki. Pierwszym jest konieczność zmierzenia się z przeszłością. Drugim – przekonanie, że nawet najtrudniejsze wydarzenia historyczne nie powinny doprowadzić do trwałego konfliktu pomiędzy współczesnymi społeczeństwami Polski i Ukrainy.

Zełenski podkreślał znaczenie dobrosąsiedzkich relacji opartych na szacunku. Przypomniał także o ogromnym wsparciu, jakiego Polska udzieliła Ukrainie po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. Polski premier Donald Tusk pozytywnie zareagował na deklarację gotowości do rozmów, wskazując, że Warszawa jest gotowa do poważnego dialogu zarówno w sprawach łączących oba państwa, jak i tych, które pozostają źródłem podziałów.

Nie oznacza to jednak końca sporu. Kwestia interpretacji działalności UPA, sposobu upamiętniania jej członków oraz odpowiedzialności za mordy na polskiej ludności cywilnej nadal wywołuje bardzo silne emocje. Dla wielu Polaków jest to przede wszystkim kwestia pamięci o ofiarach oraz prawa rodzin do poznania miejsc pochówku swoich bliskich.

Po stronie ukraińskiej pamięć historyczna związana z UPA jest natomiast częściowo związana z walką o niepodległość przeciwko Związkowi Sowieckiemu. To właśnie ta zasadnicza różnica w spojrzeniu na historię sprawia, że znalezienie wspólnego języka jest tak trudne.

Deklaracje Zełenskiego dotyczące ekshumacji, badań oraz otwierania archiwów mogą stać się ważnym krokiem w kierunku poprawy relacji. Kluczowe będzie jednak to, czy za politycznymi zapowiedziami pójdą konkretne i trwałe działania.

Dla strony polskiej szczególne znaczenie będzie miała możliwość prowadzenia dalszych poszukiwań oraz godnego pochowania odnalezionych ofiar. Z kolei dla Ukrainy utrzymanie dobrych stosunków z Polską pozostaje istotne zarówno politycznie, gospodarczo, jak i z punktu widzenia bezpieczeństwa.

Jedno wydaje się pewne: Wołyń pozostaje tematem, którego nie da się usunąć z polsko-ukraińskiego dialogu. Próba przemilczenia historii mogłaby jedynie pogłębić wzajemną nieufność. Jednocześnie kolejne prace poszukiwawcze, dostęp do dokumentów oraz dialog historyków mogą stworzyć przestrzeń do stopniowego wyjaśniania wydarzeń sprzed ponad 80 lat.

Słowa Zełenskiego są więc nie tylko odniesieniem do tragicznej przeszłości. To również próba odpowiedzi na pytanie, czy Polska i Ukraina będą w stanie jednocześnie zachować pamięć o ofiarach, ustalić fakty i budować współpracę w obliczu współczesnych zagrożeń. Ostateczna ocena tych deklaracji będzie zależała przede wszystkim od tego, jakie konkretne działania podejmie w najbliższym czasie strona ukraińska.

Leave a Comment