Rosyjska rakieta spadła na terenie Polski. Tusk: MSZ wezwało ambasadora

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało rosyjskiego ambasadora. Powodem jest rakieta, która dzień wcześniej spadła na terytorium Polski. Pocisk znaleziono w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Prokuratura ujawniła jego typ oraz miejsce i czas produkcji.

Informację o wezwaniu dyplomaty przekazał w piątek 31 lipca premier Donald Tusk na platformie X. Na czele rosyjskiej placówki dyplomatycznej w Polsce od marca 2026 roku stoi Gieorgij Michno. Decyzja MSZ była reakcją na incydent z czwartkowego poranka. Wojsko wykryło wtedy w polskiej przestrzeni powietrznej niezidentyfikowany obiekt.

Rosyjski ambasador wezwany do MSZ po upadku rakietyPremier Donald Tusk poinformował, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało rosyjskiego ambasadora w związku z rakietą, która dzień wcześniej trafiła na terytorium Polski. Szef rządu przekazał tę wiadomość za pośrednictwem swojego konta na platformie X.

– Dzisiaj polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało rosyjskiego ambasadora w związku z rakietą, która trafiła wczoraj w polskie terytorium – poinformował Donald Tusk na platformie X.

Wezwanie przedstawiciela Rosji jest kolejnym działaniem polskich władz po incydencie, do którego doszło w czwartek 30 lipca nad ranem. Rakieta znalazła się w polskiej przestrzeni powietrznej, a następnie spadła w województwie lubelskim. Miejsce jej upadku zostało zlokalizowane w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.

Na czele rosyjskiej placówki dyplomatycznej od marca 2026 roku stoi Gieorgij Michno. Donald Tusk wskazał bezpośrednio, że wezwanie ma związek z rakietą, która znalazła się na terytorium Polski.

Informacja o działaniu MSZ pojawiła się już po ustaleniu typu i pochodzenia pocisku. Wcześniej zarówno strona ukraińska, jak i premier wskazywali, że był to rosyjski pocisk manewrujący. Ustalenia dotyczące rakiety zostały następnie potwierdzone przez prokuraturę.

Zobacz także:Polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot nad Bałtykiem. Maszyna była 40 km od Kołobrzegu

Wojsko wykryło obiekt o godz. 3.40. Do akcji skierowano F-16Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że niezidentyfikowany obiekt został wykryty w czwartek o godz. 3.40. Znajdował się on w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojsko rozpoczęło działania mające doprowadzić do jego rozpoznania i przechwycenia.

W tym celu skierowano myśliwiec F-16. Według komunikatu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych obiekt zanikł o godz. 3.46. Z przedstawionej chronologii wynika, że od momentu jego wykrycia do utraty kontaktu minęło sześć minut.

Po zaniku obiektu rozpoczęto poszukiwania miejsca, w którym mógł spaść. Ostatecznie zostało ono zlokalizowane w rejonie miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. To właśnie znaleziony tam pocisk stał się przedmiotem dalszych ustaleń służb i prokuratury.

Początkowo wojsko informowało o niezidentyfikowanym obiekcie. Ukraina przekazała później, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101. O rosyjskiej rakiecie mówił również premier Donald Tusk.

Kolejne informacje przyniosły ustalenia śledczych. Zabezpieczone materiały pozwoliły prokuraturze określić nie tylko typ rakiety, lecz także przybliżony czas i miejsce jej wyprodukowania. Wyniki czynności potwierdziły wcześniejsze informacje o rosyjskim pochodzeniu pocisku.

Czytaj też:Debata w Sejmie po upadku rosyjskiej rakiety. Poseł KO zwrócił się do Czarnka

Prokuratura potwierdziła, że była to rakieta Ch-101Szczegółowe ustalenia przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak. Jak poinformował, materiały zgromadzone w związku ze zdarzeniem pozwoliły śledczym na jednoznaczne określenie rodzaju znalezionego pocisku.

– Zgromadzone materiały pozwoliły nam na poczynienie kategorycznych stwierdzeń. Mamy do czynienia z rakietą CH-101, wyprodukowaną w II kwartale 2026 r. w jednym z zakładów w obwodzie moskiewskim – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak.

Z wypowiedzi rzecznika wynika, że rakieta została wyprodukowana niedługo przed incydentem. Prokuratura ustaliła, że powstała w drugim kwartale 2026 roku. Wskazano również, że miejscem produkcji był jeden z zakładów działających w obwodzie moskiewskim.

Ustalenia śledczych potwierdziły wcześniejsze stanowisko premiera Donalda Tuska oraz informacje przekazane przez Ukrainę. Obie strony wskazywały, że obiekt, który znalazł się nad Polską, był rosyjskim pociskiem manewrującym Ch-101.

Potwierdzenie pochodzenia i typu rakiety poprzedziło decyzję polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W piątek 31 lipca resort wezwał rosyjskiego ambasadora w związku z incydentem na terytorium Polski.

Rosyjska rakieta spadła na terenie Polski. Tusk: MSZ wezwało ambasadoraDonald Tusk, fot. KAPiFWiktoria Klóska

O autorze

Wiktoria Klóska

Redaktor Goniec

Redaktorka w Grupie Iberion i autorka publikacji w serwisie Goniec.pl. Pisze o bieżących wydarzeniach z Polski, polityce, sprawach społecznych i lokalnych. Ukończyła filologię polską o specjalizacji publicystyczno-dziennikarskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Pierwsze doświadczenie redakcyjne zdobywała podczas praktyk w „Dzienniku Bałtyckim”. W swojej pracy stawia na rzetelność, zrozumiały język i weryfikowanie informacji. Prywatnie interesuje się literaturą i światem perfum.

Leave a Comment