Spór o podatek paliwowy. Decyzja prezydenta wywołała ostrą reakcję premiera

Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę nakładającą podatek na koncerny paliwowe. Krok ten wywołał natychmiastową i stanowczą reakcję szefa rządu, który przekonuje, że konsekwencje sporu uderzą wprost w polskich kierowców.

Prezydent blokuje podatek i powołuje się na konstytucjęKarol Nawrocki skierował ustawę wprowadzającą 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Zastrzegł przy tym, że to nie weto. W oświadczeniu opublikowanym na kanałach Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że nowe przepisy łamią zasadę lex retro non agit, czyli zakaz działania prawa wstecz.

„Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną. W demokratycznym państwie prawnym obywatel i przedsiębiorca muszą wiedzieć, jakie przepisy obowiązują w chwili podejmowania decyzji” − argumentował prezydent.

Zwrócił uwagę, że danina miałaby objąć dochody już od marca, choć ustawa wchodzi w życie dopiero w sierpniu, i wskazał na ryzyko dla kierowców.

„Nowy podatek nie obniża cen paliwa, ma przede wszystkim dostarczyć pieniędzy do budżetu. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek” − dodał.

Nowy podatek nie obniża cen paliwa. Ma przede wszystkim dostarczyć pieniędzy do budżetu. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek – Prezydent… pic.twitter.com/LqI7Cojdrr

— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) July 24, 2026Premier krytykuje i ostrzega przed podwyżkamiDo decyzji głowy państwa premier Donald Tusk odniósł się w serwisie X.

„Szokująca decyzja Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach” − napisał szef rządu.

Szokująca decyzja @NawrockiKn Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach.

— Donald Tusk (@donaldtusk) July 25, 2026Podobnie ruch prezydenta ocenił wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka.

„Prezydent stanął po stronie zysków wielkich koncernów wypracowanych w trakcie ogromnego kryzysu. Co za upadek i poddanie się lobbystom” − napisał na platformie X.

W kolejnym wpisie zwrócił się wprost do prezydenta:

„Jeśli jakaś firma – jak Pan uważa – ‘nie osiągnęła nadzwyczajnych zysków’ to po prostu niczego nie zapłaci. Wystarczyło przeczytać ustawę przed podjęciem decyzji”.

Prezydent stanął po stronie zysków wielkich koncernów wypracowanych w trakcie ogromnego kryzysu. Co za upadek i poddanie się lobbystom.

PS. Jeśli jakaś firma – jak Pan uważa – „nie osiągnęła nadzwyczajnych zysków” to po prostu niczego nie zapłaci. Wystarczyło przeczytać ustawę… https://t.co/J52wM7gtSF

— Miłosz Motyka (@motykamilosz) July 24, 2026Spór o miliardy i przyszłość pakietu CPNUstawa zakładała pozyskanie dodatkowych pieniędzy z nadmiarowych marż sektora paliwowego z okresu kryzysu energetycznego — łącznie około 4 mld zł, z czego największym płatnikiem miał być Orlen. Środki te miały zasilić rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), osłaniający kierowców przed drożyzną poprzez obniżkę VAT i akcyzy na paliwa. Obóz rządowy przekonuje, że firmy bez nadzwyczajnych zysków nie zapłaciłyby nic, a prezydent zablokował sprawiedliwy podział dochodów koncernów.

Nawrocki podsumował motywy decyzji inaczej.

„Nie bronię niczyich zysków, bronię zasad konkurencji i polskich konsumentów. Bronię także polskich małych i średnich przedsiębiorców” — oświadczył.

Sprawa trafi teraz pod ocenę sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Spór o podatek paliwowy. Decyzja prezydenta wywołała ostrą reakcję premiera

Leave a Comment