Konflikt na linii Konfederacja–PiS wchodzi na nowy poziom. Po tym, jak Sławomir Mentzen zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu brak wiarygodności i odmówił rozmów o pakcie senackim, głos zabrał Przemysław Czarnek. Poseł PiS nie gryzł się w język.
– To Mentzen zaczął, oskarżając Kaczyńskiego o rzeczy skrajnie obraźliwe – mówił w Polsat News. – Wystarczyłoby jedno “przepraszam”, ale zamiast tego mamy niepotrzebne nerwy – dodał.
Czarnek przypomniał, że PiS wciąż chce rozmawiać o wspólnej “Deklaracji Polskiej”, ale ataki Mentzena uniemożliwiają dialog. Dopytywany o możliwość współpracy PiS z Konfederacją w przyszłości, odpowiedział: – Nie uznaję tezy, że to niemożliwe. Problemem nie jest PiS, tylko Mentzen, który nie myśli o budowaniu rządów, tylko o własnych uprzedzeniach wobec Kaczyńskiego.
Czarnek odniósł się też do przyszłości sejmowej większości. Jeśli koalicja rządząca się rozpadnie, PiS – jego zdaniem – będzie gotowe do stworzenia “Koalicji Polskich Spraw”. – Wtedy to my podejmiemy decyzję, czy współpraca z Konfederacją będzie konieczna – zakończył.