Sikorski reaguje na słowa Merkel o Polsce. “Widocznie zapomniała”

Angela Merkel wywołała burzę w Polsce i Europie Środkowej, sugerując w wywiadzie, że to Warszawa i kraje bałtyckie nie chciały rozmów z Putinem w 2021 roku. Na te słowa ostro zareagował szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. – Widocznie pani kanclerz zapomniała, jak jej rząd reagował na nasze protesty – powiedział.

Sikorski przypomniał, że już w 2007 roku ostrzegał przed układami zawieranymi ponad głowami Europy Wschodniej – choćby w sprawie Nord Streamu. Merkel w swoich wspomnieniach twierdziła, że nikt nie protestował, ale zdaniem ministra to czysta manipulacja. – Proszę spojrzeć na reakcję Berlina, kiedy mówiłem, że nie lubimy takich porozumień. Byli wściekli – dodał.

Była kanclerz Niemiec w rozmowie z węgierskim kanałem „Partizan” przekonywała, że pandemia utrudniła kontakt z Putinem i rozmowy z Rosją. Jej sugestia, że brak zgody Polski na nowe formaty dialogu z Moskwą mógł przyczynić się do eskalacji, została w Polsce odebrana jako próba przerzucenia odpowiedzialności za własne błędy.

Słowa Merkel, która przez lata broniła polityki zbliżenia z Rosją, dziś brzmią jak próba historycznego wybielania. I choć sama nie mówiła wprost o „winie Polski”, reakcja polskiej sceny politycznej jasno pokazuje: te wypowiedzi nie przejdą bez echa.

Leave a Comment