Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, stanął przed komisją śledczą ds. Pegasusa i… zrobił prawdziwe show. Jak stwierdziła dziennikarka Dominika Długosz w podcaście “W związku ze śledztwem”, nie spodziewała się, że polityk PiS może aż tak zdominować wystąpienie.
— Nie ceniłam go jako showmana, ale muszę przyznać: to było całkiem udane widowisko — powiedziała.
Ziobro, znany z twardych wystąpień, tym razem nie tylko odpowiadał, ale też prowadził własną narrację, co wyraźnie zaskoczyło część członków komisji. Choć nie padły przełomowe wyznania, jego styl i pewność siebie przyciągnęły uwagę mediów i komentatorów.