TOMAHAWKI, DRONY I SYGNAŁY DO PUTINA – CO TAK NAPRAWDĘ USA PLANUJĄ Z POLSKĄ I UKRAINĄ?

W Warszawie padły słowa, które mogą odbić się echem aż na Kremlu. Podczas Warsaw Security Forum generał Keith Kellogg, specjalny wysłannik Donalda Trumpa, ujawnił kulisy amerykańskich rozmów z Białorusią, wątek sprzedaży pocisków Tomahawk Ukrainie i plany, które – jeśli wejdą w życie – mogą odmienić przebieg wojny.

Według generała, Ukraina prosiła Trumpa o broń, która zmienia reguły gry – Tomahawki. Na razie decyzji nie ma, ale sama rozmowa na ten temat, zwłaszcza w obecności Zełenskiego i Trumpa na forum ONZ, to już poważny sygnał. Kellogg nie ukrywał: jeśli USA przekażą te rakiety, sytuacja na froncie może gwałtownie się zmienić – nie tylko wojskowo, ale też psychologicznie, nawet dla samego Kremla.

Ale to nie wszystko. Generał zaznaczył, że Rosja została „ostrzeżona” po niedawnym ataku dronów, który objął również Polskę. Jak stwierdził, czasem trzeba podnieść poziom ryzyka – jak Turcja, która w 2015 roku zestrzeliła rosyjski myśliwiec.

Kellogg zapewniał, że Europa ma możliwości, by stworzyć powietrzną kopułę nad Ukrainą – w grę wchodzi nawet 400 myśliwców F-35. Pytanie tylko: czy znajdzie się polityczna wola?

W rozmowie pojawił się również temat sankcji. USA mają w zanadrzu potężne narzędzie: wtórne sankcje wobec państw wspierających Rosję zakupem ropy i gazu. Choć projekt ustawy już istnieje, czeka na decyzję prezydenta. Zdaniem Kellogga – czas ją wdrożyć.

Nie zabrakło też mocnych porównań: generał przypomniał, że USA wycofały się z Wietnamu po 16 tys. ofiar, a ZSRR z Afganistanu po 65 tys. Tymczasem wojna na Ukrainie pochłonęła już setki tysięcy istnień. Mimo to Rosja nie zdobyła Kijowa, Charkowa, ani Odessy – i według Kellogga, nie jest w stanie wygrać tej wojny.

Trump – według jego doradcy – chce pełnić rolę mediatora, podobnie jak niegdyś Theodore Roosevelt, który za działania pokojowe otrzymał Pokojowego Nobla. Jednak droga do zakończenia wojny nie będzie prosta. Putin – zdaniem Kellogga – wciąż nie chce pogodzić się z porażką.

Na koniec padło ostrzeżenie: dzieci nie mogą chodzić do szkół w schronach, a świat nie może się godzić na kolejne zbrodnie. Jakiekolwiek decyzje zapadną – mają ogromne znaczenie dla przyszłości całej Europy.

Leave a Comment