EUROPA SZYKUJE SIĘ NA WOJNĘ? PIĘĆ DECYZJI, KTÓRE MOGĄ WSZYSTKO ZMIENIĆ

W Kopenhadze odbywa się kluczowy unijny szczyt, który może zdefiniować przyszłość europejskiej obronności. Przywódcy państw członkowskich spotkali się w cieniu narastających rosyjskich prowokacji, by przedyskutować wspólną strategię bezpieczeństwa, dozbrajanie kontynentu i dalsze wsparcie dla Ukrainy.

Premier Danii Mette Frederiksen nie owijał w bawełnę – jego zdaniem Europa znajduje się w stanie wojny hybrydowej. Komisja Europejska naciska na centralne zarządzanie projektami obronnymi, jak chociażby „ściana dronów” na wschodniej flance. Nie wszyscy są zachwyceni tym kierunkiem – Niemcy, Francja i Włochy wolą większą niezależność państw.

Dyskusje koncentrują się też wokół gigantycznych pieniędzy: fundusz SAFE, wart 150 mld euro, ma być użyty na zbrojenia, ale nie brakuje głosów, że trzeba będzie sięgnąć po wspólny dług. Cel? Europa ma być gotowa na realne zagrożenia już w 2030 roku.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przyjechał z własną „listą żądań” – wśród nich znalazło się złagodzenie zakazu sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku. Szwedzi i kilka innych państw już powiedzieli “nie”.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów jest plan Komisji Europejskiej, by rosyjskie zamrożone aktywa wykorzystać jako podstawę pod pożyczkę dla Ukrainy – 140 miliardów euro do spłaty po wojnie i reparacjach. Taki ruch wymaga jednomyślności, a jak zwykle problematyczne są Węgry, Belgia i Słowacja.

Nie mniej burzliwa jest dyskusja o członkostwie Ukrainy w UE. Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa rozważa wprowadzenie głosowania większością kwalifikowaną, by obejść weto Węgier. Ale tu opór zgłaszają już Francja, Holandia i Grecja.

To nieformalny szczyt, ale decyzje mogą mieć jak najbardziej formalne i dalekosiężne skutki.

Leave a Comment