Poseł PiS Jacek Sasin w programie “Rozmowa Piaseckiego” stwierdził, że nie miałby problemu, gdyby był inwigilowany Pegasusem jako minister aktywów państwowych – “uważałem, że to coś naturalnego”. Skrytykował też sejmową komisję ds. Pegasusa, nazywając ją “nielegalną” i “skrajnie upolitycznioną”, powołując się na nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2024 roku.
Sasin bronił także Zbigniewa Ziobry, który po raz dziewiąty ma stanąć przed komisją. Komisja próbuje ustalić m.in., kto odpowiada za inwigilację polityków opozycji. W tle pojawił się list prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który uznał, że przymusowe doprowadzenie Ziobry byłoby bezprawne – co wywołało zarzuty o brak obiektywizmu, ze względu na powiązania obu polityków.